FELIETONY-WYWIADY

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

      PIOTR JAROSZYŃSKI  

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

W czasach sowieckiego komunizmu walkę z religią prowadzono głównie w imię nauki i postępu. To nauka miała dowodzić, że Boga nie ma, a kult Matki Bożej i świętych to zabobon, który hamuje rozwój społeczny i cywilizacyjny. Wybrano naukę dlatego, że cieszyła się wówczas wielką estymą, zwłaszcza wśród tzw. ciemnego ludu, a postęp dlatego, że lud chciał żyć w coraz lepszych warunkach, tyle że na przeszkodzie miała stać religia. Propaganda liczyła więc na to, że Kościół osaczony z dwóch stron - przez naukę i postęp - wycofa się i podda. Nie poddał się, a nauka wkrótce dokonała swoistej samokrytyki i przestała być społeczną wyrocznią. Również postęp okazał się wątpliwy, zwłaszcza w obliczu upadku całego systemu komunistycznego, nawracających kryzysów ekonomicznych i pogłębiającej się pustki duchowej.

Gdy z perspektywy PRL wydawało się, że prawdziwa wolność jest na Zachodzie, to dziś widać coraz wyraźniej, że i tam prowadzono walkę z Kościołem. Sięgnięto jednak po inny środek, mniej wyrafinowany, ale za to coraz bardziej wpływowy i - co najważniejsze - trafiający głównie do ludzi młodych. Tym środkiem stała się popkultura, w tym głównie swoisty rodzaj muzyki rozrywkowej, którą wówczas określano mianem muzyki młodzieżowej, ponieważ jej twórcami i adresatem byli ludzie młodzi. Dzięki rozwojowi techniki popkultura stała się kulturą masową i masowym towarem, wielkim biznesem i wielką... propagandą. Piosenka mogła nie tylko poprzez słowo, ale również poprzez rytm i tonację, poprzez ubiór i gest wykonawcy, poprzez nazwę i tytuł - nieść przesłanie rewolucyjne, lewicowe, wręcz diabelskie. Mogło to być ukryte lub jawne.
 
Jeden z zespołów przełomu lat 60. i 70. nazywał się Black Sabbath - Czarny Sabat, co wcale nie przeszkadzało, aby zdobył nadzwyczajną popularność, za którą szły sława, olbrzymie zyski i... promocja satanizmu.
 
Nie łudźmy się, młodzi ludzie są jak gąbka, chłoną nie tylko dobro, ale i zło, zwłaszcza zło, gdy jest ono podane w atrakcyjnej i profesjonalnej oprawie. Kto policzy ofiary muzyki pop w jej wersji satanistycznej? A kto w młodości czymś nasiąknął, ten do tego wraca w późniejszym wieku i nawet nie wie, jak bardzo stał się ofiarą działania obrazów, symboli, treści podprogowych (podświadomych), które z dużym znawstwem, a nawet talentem były przygotowane i zaprezentowane.
 
Czy ktoś po latach zrobił remanent swoich poglądów i swoich gustów właśnie pod kątem światopoglądowym i ideologicznym, by odkryć, ile wbiło się w mózg poprzez niewinne zdawałoby się piosenki?
 
Pytania takie musimy sobie zadawać, gdy stoimy wobec zaplanowanego koncertu jednej z najgłośniejszych w świecie skandalistek, której już sam pseudonim dobrano w sposób perwersyjny. W naszym wypadku skandalem jest właściwie wszystko: występ w kraju tak katolickim jak Polska, data występu, a nawet godzina, drogocenna i święta dla każdego Polaka ze względu na rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, które pochłonęło setki tysięcy ofiar.
 
Ktoś, kto zaplanował ten koncert, starannie dobrał wszystkie szczegóły, żeby uderzyć nas między oczy, prosto w mózg, żebyśmy nie wiedzieli, co się dzieje i o co chodzi albo przynajmniej byśmy skakali z radości, gdy ona bluźnić będzie przeciwko Bogu.
 
Projekt zaiste szatański. Gdy wybucha pożar, zbiegają się ludzie, ale w większości nie po to, żeby pomóc i ratować, ale żeby się gapić. Najtragiczniejsze będzie to, gdy na ten koncert przyjdą ludzie w dobrej wierze, chcąc się pobawić. Ludzie, którzy myślą, że wszystko można sprowadzić do zabawy albo że zabawa jest jedyną ucieczką od zła i nieszczęścia. Niestety, zło może być w zabawie, gdy człowiek poddaje się sprawdzonym przez magów i szarlatanów bodźcom wizualnym i słuchowym, które wyłączają myślenie, zabijając poczucie moralne i religijne. Na tym właśnie polega satanizm. W sukurs idzie technika z jej oszałamiającymi dźwiękami i błyskami.
 
Tu nie chodzi o pluralizm poglądów ani o różnorodność gustów, tu chodzi konkretnie o zniszczenie w nas wszystkiego, co pozwala zachować przytomność i sumienie. Wiemy, że taką rolę odgrywa właśnie chrześcijaństwo. Złamać najpierw raz, a potem drugi i kolejny, bez opamiętania, byśmy przestali wiedzieć, kim jesteśmy. Tu można, tu trzeba protestować i bojkotować ten koncert, bo jest on wyraźną prowokacją i obelgą, bezczelną i podłą.

Piotr Jaroszyński
Nasz Dziennik, Sobota, 21 lipca 2012 
 

HEADER 

Danthe
0 # Danthe 2012-08-19 23:40
Paweł
0 # Paweł 2012-08-06 09:40
Oczywiście muzyka "młodzieżowa" była w znacznej mierze pociskiem wycelowanym w dotychczasowy ład, wszystko to, co stanowiło fundamenty cywilizacji łacińskiej(choć zdarzały się wyjątki opiewające wartości chrześcijańskie). Jednak nie rozumiem dlaczego władze PRL - jak i reszta bloku wschodniego - tak usilnie walczyły z tą muzyką, skoro pomagała ona rozpowszechniać lewicową ideologię?
Pozdrawiam.
Marcin
0 # Marcin 2012-08-24 13:03
Nie walczyła. Wspierała, choć czasami wymakało je się to spod kontroli. Zresztą jak wszystko inne co nawiązywało do kultury.
Zbyszek
-2 # Zbyszek 2012-08-02 17:05
Tylu w tym kraju, rozdzierających patriotyczne szaty, 'bezzębnych " oszołomów a na lekarstwo ANI JEDNEGO snajpera.
Taupe
+1 # Taupe 2012-08-12 17:46
jak rozszyfrowac ten wpis:
-T-ylu -w- tym kraju, rozdzierających patriotyczne szaty, '-b-ezzębnych " -o-szołomów a na -lek-arstwo ANI JEDNEGO snajpera.
-T-w-b-o-lek-
zarobil wlasne 20 groszy za wpis
E.
+1 # E. 2012-07-29 03:41
Pare lat temu ta biedaczka miala koncert w Chicago. Potem podsmiechiwano sie ze starzejace sie fanki "piosenkarki" nie wytrzymywaly temperatury na trybunach. Otoz, Madonna zarzadala zeby wylaczono ochladzanie w upalny wieczor, wiec temperatura osiagala okolo 28 stopni C. A sam koncert zostal mocno skrytykowany w miejscowej prasie... Ta pani naprawde nie nadaje sie zeby ja przyjmowac "na pokojach".
derp
-1 # derp 2012-07-28 21:08
Black Sabbath to Czarny Szabas, a nie Sabat... Gratuluję.
Jadwiga
0 # Jadwiga 2012-07-24 14:17
Pamietacie ten cytat ,, Polska papugą narodów?" no cóż im ktoś głupszy i bardziej kontrowersyjny to ciżba bardziej wali drzwiami i oknami... a prasa reklamuje wiadomo o co chodzi.
meister
+2 # meister 2012-07-23 21:14
Ta stara i beznadziejna Madonna :
trzecia partia we Francji « Front Narodowy » wytoczył właśnie proces Madonnie o zbezczeszczenie i fałszowanie obrazu Marine Le Pen (przewodniczącej Partii i kandydatki w wyborach prezydenckich)
Na ostatnim, niedawnym koncercie Madonny we Francji, który nota bene świecił pustkami (było dużo wolnych miejsc na stadionie), piosenkarka wystąpiła między innymi na tle obrazu Marine Le Pen na której czole widniała sfastyka.
Madonna to idiotka, ona się chyba uważa za mesjasza i robi propagandę swojej własnej głupocie ..
honorata
0 # honorata 2012-07-23 19:57
Hańba władz Warszawy wobec śmierci polskich bohaterów domaga się zadośćuczynienia!

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd