WARTO PRZEMYŚLEĆ...

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

      PIOTR JAROSZYŃSKI  

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

O. prof. Mieczysław Albert KrąpiecO. prof. Mieczysław Albert Krąpiec

Po raz drugi pojawiło się zagrożenie, niemal śmiertelne, dla życia narodu i całości państwa w okresie „potopu” szwedzkiego, gdy zaciężna, głównie niemiecka, armia króla szwedzkiego zalała Polskę, dokonała ogromnych spustoszeń i zagroziła – poprzez zaborcze układy z Kozakami, Rakoczym, Bogusławem Radziwiłłem, Elektorem Brandenburskim – nie tylko istnieniu państwa, ale i samego, podzielonego w wyniku reformacji, narodu. Wówczas to obrona Częstochowy: Śluby Jana Kazimierza we Lwowie, uznające chłopów jako część narodu (co wyprzedziło Konstytucję 3 Maja i ogłoszenie Najświętszej Marii Panny Królową Polski) – stały się nie tylko manifestem sprzeciwu, ale zarazem zarodzią odnowy ówczesnej Polski. Wówczas to innowierców, którzy na ogół wspomogli króla szwedzkiego, i same ruchy reformacyjne uznano za element obcy katolickiemu narodowi, który zjednoczył się przy wyznaniu rzymsko-katolickim, co potem pomogło w okresie rozbiorów zachować tożsamość katolicką.

Fragment pochodzi z „Rozważań o narodzie”, 2004


Choć słynęliśmy zawsze z tolerancji, ratując niejednokrotnie prześladowane gdzie indziej grupy narodowe, religijne czy wyznaniowe, to jednak wielokrotnie przychodziło nam za tę gościnność płacić wielką cenę, łącznie z zagrożeniem bądź nawet utratą niepodległości. Jedni wiwatowali na cześć króla szwedzkiego bądź cara, inni z szeroko otwartymi ramionami przyjmowali Armię Czerwoną, by następnie walczyć przeciwko Polsce. Tylko Kościół katolicki pozostawał do końca nam wierny.

Piotr Jaroszyński

Nasz Dziennik, Wtorek, 28 stycznia 2014, Nr 22 (4864)

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd