WARTO PRZEMYŚLEĆ...

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

      PIOTR JAROSZYŃSKI  

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

G. K. Chesterton przy pracy (Wikipedia)G. K. Chesterton przy pracy (Wikipedia)

Tak naprawdę nie chcemy religii, która ma rację tam,
gdzie my mamy rację. Chcemy natomiast religii, która
ma rację tam, gdzie my się mylimy. Te obecne mody
sprawiają, że nie chodzi o to, czy religia pozwoli na
wolność, ale czy (w najlepszym przypadku) wolność
pozwoli na religię. Ludzie ci idą jedynie za współczesną
atmosferą, w której jest wiele rzeczy miłych, wiele
anarchicznych i wiele po prostu nudnych i oczywistych,
a następnie domagają się, żeby każda religia
dopasowała się do tej atmosfery. Ale ta atmosfera
istniałaby nawet bez tych religii.
Mówią, że chcą, by religia była społeczna, ale i bez
żadnej religii byliby społeczni. Mówią, że chcą
praktycznej religii, ale i bez żadnej religii byliby
praktyczni. Mówią, że chcą religii możliwej do przyjęcia
przez naukę, ale przyjęliby naukę, nawet gdyby nie
przyjęli religii. Mówią, że chcą takiej religii, bo sami już
tacy są. Mówią, że jej potrzebują, ale mają na myśli to,
że mogliby się bez niej obejść.

Fragment pochodzi z: Kościół katolicki i konwersja, 2012 r.


Człowiek współczesny coraz częściej ocenia wartość czegokolwiek ze względu na własne upodobania i własną wygodę, co przeradza się w postawę, którą nazywamy
konsumpcjonizmem. Ofiarą takiej postawy padają najcenniejsze i obiektywne wartości kultury, w tym również religia, sprowadzana do rzędu towaru z supermarketu. Stawiamy coraz to nowe warunki religii, wybrzydzamy na nią, robimy jej łaskę, aż w końcu
szukamy jakiegokolwiek pretekstu, by ją odrzucić. Zachowujemy się jak rozkapryszone i zmanierowane dzieci. Niestety, również gdy jesteśmy starsi, ale ciągle niedojrzali.

Piotr Jaroszyński

Nasz Dziennik, Czwartek, 9 stycznia 2014, Nr 6 (4848)

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd