AKTUALNOŚCI

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

      PIOTR JAROSZYŃSKI  

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

Nie ma społeczeństwa, w którym nie obowiązywałoby jakieś prawo. Bez prawa nie ma społeczeństwa, nie ma państwa, a przecież człowiek bez innych nie może ani przeżyć, ani się rozwijać. Ale są różne prawa, a prawo prawu nierówne.
 
Prawo może być dobre, a może być złe. III Rzesza była państwem prawa, państwem prawa był też Związek Sowiecki – tyle że ofiary obu totalitaryzmów szły w miliony. Również Kościół katolicki był i jest prześladowany w imię prawa, bo jakże by inaczej. Można wręcz odnieść wrażenie, że pojęcie prawa to taki magiczny wytrych, dzięki któremu władza może wszystko. Może, to prawda, ale czy jej wolno? Okazuje się, że nie. Tym bardziej że ludzkość po dramatycznych przejściach stosowania złego prawa, po idących w tysiące lub miliony ofiarach jako skutkach nadużywania władzy reflektuje się i daje temu wyraz, jak choćby Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z roku 1948, która była odpowiedzią sumienia ludzkości na barbarzyństwo II wojny światowej.
 
Bezprawie w imię prawa
 
Wielką rolę w tej walce o prawdziwe prawo i o czyste sumienie odgrywa od wieków Kościół katolicki. W pierwszych wiekach od swego powstania też był prześladowany, oczywiście w imię prawa. Jednak po upadku zachodniego Imperium Rzymskiego to właśnie Kościół przejął na siebie dziedzictwo rzymskiej kultury prawa, wybierając to, co najlepsze, i dopełniając tę kulturę Objawieniem, w którym jeszcze mocniej ukazany jest personalistyczny wymiar ludzkiej egzystencji i związane z nią niezbywalne ludzkie prawa. Kościół, szerząc Dobrą Nowinę, podnosił nawracane ludy na wyższy poziom kultury moralnej i prawniczej. W ramach inkulturacji cywilizował tych, którzy nie potrafili odkryć, że głównym podmiotem prawa nie jest państwo i związana z nim władza, ale człowiek-osoba.
 
Jednak już od renesansu, a szczególnie od oświecenia prawo w ręku polityków staje się coraz częściej narzędziem walki z Kościołem. Dwie najbardziej znane rewolucje, francuska i październikowa, miały za cel całkowite zniszczenie Kościoła, i do tego właśnie celu dopasowywano prawa. Również prawo III Rzeszy pozwalało na bezpardonową walkę z religią i jej instytucjami. Taki cel mieli też komuniści w PRL. I dziś ta walka z Kościołem trwa na wszystkich zamieszkałych kontynentach. Jej konsekwencją jest w wymiarze ludzkim narastanie niepohamowanej przemocy, ponieważ władzy, która nie uznaje wyższego od siebie prawa moralnego, nic nie jest w stanie powstrzymać. A przecież Kościół stoi na straży prawości ludzkich sumień w wymiarze powszechnym.
 
Zadanie dla katolików
 
Katolicy nie mogą być bierni, muszą zajmować stanowisko, muszą walczyć o prawa człowieka. Najpierw jednak trzeba posiadać właściwe rozeznanie mechanizmów nadużywania prawa czy stanowienia prawa, które jest tylko zalegalizowaną przemocą. Muszą też wiedzieć, jak zgodnie z prawem należy się bronić, jak bronić wartości i zasad, które są nienaruszalne.
 
I właśnie kolejne, szóste, sympozjum międzynarodowe organizowane przez Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu przy współpracy Katedry Filozofii KUL poświęcone będzie prawu: „Katolicy i prawo – szanse i zagrożenia”. Sympozjum odbędzie się w dniach 15-16 listopada w murach toruńskiej uczelni. Nasi prelegenci, znakomici specjaliści, reprezentować będą pięć kontynentów (Australia, Ameryka Południowa, Ameryka Północna, Europa, Afryka), podzielą się swoją wiedzą, ale też doświadczeniem, ponieważ niektórzy z nich pochodzą z tych obszarów, gdzie niedawno albo aktualnie toczy się ostra walka przeciwko Kościołowi, a prawo jest wykorzystywane przez polityków do tego, by w coraz większym stopniu zniewalać i pozbawiać prawa tych, którzy jako ludzie są przecież pierwszym suwerenem i pierwszym podmiotem prawa.
 
W świetle tego, co dzieje się na świecie, będziemy mogli lepiej zrozumieć, co dzieje się u nas i w Unii Europejskiej, i dlaczego prawo przybiera czasem postać karykaturalną, choć coraz groźniejszą. Dowiemy się również, jak i dlaczego musimy się bronić, dlaczego musimy zachować ludzkie oblicze prawa i dlaczego nie wolno nam sprzeniewierzyć przesłania Ewangelii. Serdecznie zapraszamy do udziału w naszym sympozjum.

prof. dr hab. Piotr Jaroszyński

Nasz Dziennik, Sobota-Niedziela, 26-27 października 2013, Nr 251 (4790)

DMC Firewall is a Joomla Security extension!