WARTO PRZEMYŚLEĆ...

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

      PIOTR JAROSZYŃSKI  

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

Étienne Gilson (1884-1978)Étienne Gilson (1884-1978)

Jaki będzie koniec świata? Myśleliśmy, że wiemy. Wówczas nauka nauczyła nas uważać te odpowiedzi za mity, i oto teraz podaje ona swoją własną odpowiedź. Na progu nowego tysiąclecia człowiek posiada pyszne przekonanie, że nie musi być wcale odległy ten dzień, w którym będzie on w stanie wysadzić świat w powietrze. Przyznajmy, że przygoda jest emocjonująca. Naciska się guzik i ziemia eksploduje jak gigantyczna bomba, a jej roztarte na proch fragmenty rozpływają się w deszczu gwiazd, które zaskoczone oczy Marsjan, o ile jacyś istnieją, ujrzą pędzące nocą w przestworza kosmosu. Podobnie jak dziecko, które bawi się rozbijaniem zabawki bez żadnej przyczyny, po prostu by zobaczyć, jaka jest w środku, tak człowiek rozbije świat. Możliwe jest, że wówczas urodzi się coś innego, nie jest to jednak pewne; na dziś wiadomo z pewnością, że to, co nasze, dobiegnie końca.

Fragment pochodzi z „Terroru roku dwutysięcznego”.


Co sprawia, że człowiek traci wyobraźnię i zdolność przewidywania? Jeszcze niedawno jedno z imperiów chciało przyjąć w swej doktrynie obronnej możliwość nuklearnego odwetu. Ale czy pomyślało, że za odwetem pójdzie zemsta, i to nuklearna? I że taka zabawa wet za wet może mieć tylko jeden i szybki koniec: Ziemia wyleci w powietrze. Nie pomogą ani skafandry, ani statki kosmiczne. Wylecimy wszyscy. Bez powrotu.

Piotr Jaroszyński

Nasz Dziennik, Środa, 29 października 2014, Nr 252 (5094)

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd