WARTO PRZEMYŚLEĆ...

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

      PIOTR JAROSZYŃSKI  

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

Ks. kard. Stefan Wyszynski, 1981 (Wikipedia)Ks. kard. Stefan Wyszynski, 1981 (Wikipedia)

Wiadomo, że wychowanie człowieka jest dzisiaj niesłychanie kosztowne. Dlatego słuszną jest rzeczą, żeby społeczność publiczna pomogła matkom i licznym rodzinom, ograniczając wymagania w ich pracy zawodowej, a nie ograniczając ich potrzeb rodzinnych. W ten sposób przywróci się rodzinie matkę.

Jeżeli się to nie stanie, daremne będą wszystkie uchwały, które podejmowane są w różnych komisjach edukacji narodowej. Wszystkie programy będą chybione i nie wydadzą swojego rezultatu, jeżeli będzie zniszczona rodzina. A dzisiaj ojciec czy matka zatrzymywani są poza rodziną nie tylko dla pracy etatowej, ale – jak się to dzisiaj mówi – i na godziny nadliczbowe. Jeżeli człowiek pracuje rzetelnie, to w granicach swego etatu powinien zapracować tyle, aby wystarczyło na godne utrzymanie rodziny. Wtedy nie trzeba będzie mówić o godzinach nadliczbowych, nie będzie problemu, że są ludzie, którzy pracują na trzech etatach, podczas gdy inni włóczą się po ulicach bezrobotni, albo też wyjeżdżają za granicę – zwłaszcza inteligencja specjalistyczna – by tam poszukiwać dla siebie pracy. Jest to zjawisko powszechne, z którym spotykam się w ramach duszpasterstwa Polonii zagranicznej. Dziesiątki tysięcy polskiej inteligencji specjalistycznej znajduje się już dzisiaj w różnych krajach. Inteligencja ta nie zawsze mogła znaleźć w naszej Ojczyźnie należyte warunki pracy.

Fragment pochodzi z homilii wygłoszonej 9 marca 1975 r. w Warszawie.


 Odpływ inteligencji z Polski nie rozpoczął się po roku 89, lecz miał miejsce również w czasach PRL. Co to znaczy? To znaczy, że dziś kontynuowany jest ten sam kierunek co dawniej. Zmieniły się nieco metody, dawniej chodziło o ekonomię i wolność, dziś tylko o ekonomię. I co dalej? W Polsce pozostaną ludzie mniej zdolni i starzy. Dzięki temu państwo się wyludni i będzie tak słabe, że nie zdoła ocalić swojej suwerenności.

Piotr Jaroszyński

Nasz Dziennik, Sobota-Niedziela, 6-7 grudnia 2014, Nr 283 (5125)

Our website is protected by DMC Firewall!