WARTO PRZEMYŚLEĆ...

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

      PIOTR JAROSZYŃSKI  

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

Ks. Kard. Stefan Wyszyński (05-06-1981) - autor nieznany (Wikipedia)Ks. Kard. Stefan Wyszyński (05-06-1981) - autor nieznany (Wikipedia)

Jakże wiele mamy współcześnie przykładów naruszania ładu moralnego! Najbardziej dotkliwie ład moralności chrześcijańskiej został pogwałcony w życiu rodzinnym i małżeńskim. Dzisiaj już biją na alarm – Polska wymiera, a rodzina już nie jest kolebką, lecz trumną. Wychowanie szkolne, ateistyczne, laickie, wychowanie według zasad „moralności socjalistycznej”, wychowanie seksualne – zamiast służyć narodowi i umacniać go, prowadzi naród do niechybnej zagłady. Niektórzy już dzisiaj widzą pustą plamę na tym terenie, gdzie dziś żyje i rozwija się Polska.

Niedawno, w tych dniach, jeden z teatrów stolicy wystawił sztukę, drukowaną przedtem w „Dialogu”. […] Pytamy: Czy możemy milczeć? Czy nie musimy wołać – w imię zdrowia narodu, w imię właściwego przedstawiania miłości dwojga ludzi – zastanówcie się, co czynicie! […] Uważam, że tego rodzaju dzieła są szkodliwe dla polskiej racji stanu. Dlatego biskup ostrzegający przed tego rodzaju twórczością nie jest wrogiem czy zdrajcą, ale staje na stanowisku przyjaciela narodu, który chce obronić go przed czymś więcej niż przed degeneracją. To też jest praca na dobro polskiej, narodowej racji stanu. Moralność chrześcijańska bowiem budzi w narodzie poczucie odpowiedzialności i sumienności, a Kościół ją rozwija i pielęgnuje, pogłębiając stosunek wewnętrzny człowieka do Boga i do braci przez ducha pokuty i życie eucharystyczne.

Fragment pochodzi z kazania wygłoszonego 11.05.1975 r.


 Dzisiejsze próby używania teatru do celów demoralizujących i bluźnierczych to nic nowego. To już było w czasach PRL, gdy w imię postępu (tzw. moralność socjalistyczna) lub za zasłoną „tajemniczości sztuki” propagowano wątpliwe postawy w obszarze o znaczeniu fundamentalnym dla rodziny i Narodu. Ksiądz Prymas nie wahał się zabierać głosu. Krytycznie odniósł się wówczas do sztuki Różewicza „Białe małżeństwo”. Wyobraźmy sobie, co powiedziałby dziś, gdy teatry przekraczają barierę dźwięku, nie tylko tracąc dobry smak, ale z jakąś niezrozumiałą lubością pławią się w moralnym bagnie.

Piotr Jaroszyński

Nasz Dziennik, Sobota-Niedziela, 20-21 września 2014, Nr 219 (5061)

DMC Firewall is a Joomla Security extension!