Felietony-wywiady

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

PIOTR JAROSZYŃSKI

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

Działalność przestępczo-kryminalna kojarzy się nam najczęściej z aktywnością tzw. marginesu społecznego, do którego należą różne rzezimieszki, złodziejaszki, bandyci czy wreszcie mordercy. W zdrowym państwie grupa taka jest rzeczywiście tylko marginesem. Jednak coraz więcej wskazuje na to, że XX wiek upłynie pod znakiem zła zorganizowanego na skalę państwową, a nawet międzynarodową. A chodzi tu nie tylko o czas wojen, gdy zło jest namacalne, ale również o czas tzw. pokoju.

W czasie tzw. pokoju zorganizowane zło wchodzi w strukturę państwa wtedy, gdy państwo staje się instytucjonalnie antyludzkie i antynarodowe. Złem przeniknięte są wówczas służby publiczne - media, gdy programowo manipulują, szkoły, gdy uczą kłamstwa, szpitale, gdy zamiast leczyć, chcą zabijać. Na naszych oczach zaczyna urzeczywistniać się cywilizacja śmierci, pozornie pokojowo, bez wojny.

Dla normalnie myślących ludzi sytuacja taka jest przerażającym absurdem, ale równocześnie jest wyzwaniem, aby w tym złu pod żadnym pozorem nie uczestniczyć. Dlatego jeśli nie chcemy się do niej przyczyniać, jeśli nie chcemy podlegać wcześniej czy później karze i potępieniu, to obowiązkiem naszym jest wiedzieć, na ile sposobów człowiek do zła może się przyczyniać, jakie pułapki zło na nas zastawia.

W tradycji zachodniej, gdy łacina była językiem humanistów, młodzież uczyła się w szkole krótkiego heksametru, którego ja nauczyłem się od mojego Profesora. Wierszyk ten w rozmaitych sytuacjach przestrzegał nie tylko młodzież, ale i starszych przed braniem udziału w złu, czyli przed współodpowiedzialnością za przestępstwo. Nie zawsze mogła to być odpowiedzialność czysto prawna, gdyż prawo stanowione przez ludzi może się zmieniać, ale na pewno była to odpowiedzialność moralna, która jest niezmienna. A ta odpowiedzialność moralna obejmuje więcej osób, nie tylko głównego sprawcę złego czynu. Heksametr ten brzmiał tak: Consilians, adjuvans, non obstans, non manifestans, reus est criminis - „Kto doradza, kto pomaga, kto nie przeszkadza, kto nie ujawnia zła, winien jest przestępstwa". A zatem jeśli w jakikolwiek sposób doradzamy zło, jeśli pomagamy w jego spełnieniu, jeśli nie przeszkadzamy, aby się dokonało, jeśli - na koniec - nie ujawniamy zła, to ponosimy współodpowiedzialność za przestępstwo, czyli przestępcą jest nie tylko główny sprawca, ale również my.

W odróżnieniu od przestępstw należących do tzw. marginesu społecznego, o które przeciętny człowiek rzadko się ociera i nie bierze w nich udziału w żaden sposób, to zło zorganizowane instytucjonalnie, przez państwo, staje się problemem i wyzwaniem dla wszystkich. Praktycznie nikt wówczas nie może powiedzieć, że jego to nie dotyczy, że nie ma z tym nic wspólnego. Zło zorganizowane i promowane przez państwo wciąga w swoją orbitę wszystkich. I dlatego wówczas trzeba być szczególnie czujnym, trzeba dokładnie się przyglądać, w jaki sposób państwo chce uczynić mnie współodpowiedzialnym za zło, za przestępstwo. A państwu mój współudział jest potrzebny dlatego, że samo, siłami administracyjnymi, nie jest zazwyczaj w stanie zła sprawić, a także dlatego, aby rozciągając winę na wszystkich, uniknąć oskarżeń. Wszyscy wtedy są winni.

Zło może nas wciągać do współpracy. Wówczas musimy uważać, czy reprezentując różne specjalności, nie oddajemy jako eksperci swoich usług złu, przygotowując cząstkowe, wątpliwe bądź wręcz fałszywe ekspertyzy (consilians). Musimy też uważać, czy wykonując różne zawody, nie pomagamy w realizowaniu zła jako fachowcy, tym bardziej, że im lepszy fachowiec, tym skuteczniej może zło wspomagać (np. lekarz dokonujący tzw. aborcji jest skuteczniejszy niż znachor).

Ale zło może być skierowane przeciwko nam, a my mimo to też będziemy współodpowiedzialni. Dzieje się to wówczas, gdy widząc zło, nie przeciwstawimy się mu czy to ze strachu, czy też z konformizmu (non obstans). Tymczasem złu należy się przeciwstawiać. A wreszcie jeśli jest zło, to należy je ujawnić, aby ostrzec innych, bo wiadomo, że zło najczęściej lubi się ukrywać, aby zmylić czujność (non manifestans). W tym względzie największa odpowiedzialność spoczywa na mediach, których obowiązkiem jest rzetelna informacja, a które bardzo często dezinformują bądź usypiają opinię publiczną, gdyż współdziałają ze złoczyńcami.

Dziś rządzą nami ludzie rzadko należący do naszego narodu, od którego tożsamości i historii się programowo odcinają; na pewno pochodzą z innej cywilizacji, która za nic ma podstawowe prawa człowieka i narodów. Ujawnili już swą wolę: nie traktują narodu jako głównego podmiotu polityki, nie zamierzają oddać tego, co wcześniej w majestacie państwa ukradli, a wreszcie zabić chcą najmniejsze pokolenie Polaków.

Każdy z nas więc, jeśli nie chce być współodpowiedzialny za to dziejowe przestępstwo, musi rozważyć: Czy nie doradza zła? Czy zła nie wspomaga? Czy nie bagatelizuje zagrożeń? Czy nie milczy, gdy trzeba krzyczeć?

Piotr Jaroszyński
"Naród tylu łez"

Luty czasem pamięci o zsyłkach Kiedy wracamy pamięcią do mroźnych, lutowych dni 1940 r., gdy setki tysięcy naszych rodaków w bydlęcych wagonach, zsyłano w głąb Związku...

Jak nie odebrać sobie wolności? Choć człowiek jest z natury stworzeniem społecznym, to sama społeczność może przybierać różne formy, i nie musi to być koniecznie państwo. Zresztą i...

Gender i moda Gdy mowa o związku mody z gender, to w pierwszym rzędzie chodzi o sposób ubierania się. Tak się bowiem składa, że człowieka nie chroni natura i od...

Radio Maryja dla świata To wcale nie przesada. Gdyby Radio Maryja było tylko stacją lokalną, a nawet tylko krajową, to nigdy nie spotkałoby się z taką lawiną krytyki i...

Normalnie przytomny człowiek, podejmując różne decyzje, ma na oku jakiś cel; dla jego osiągnięcia dobiera też odpowiednie środki. Taki jest przecież...

Narodowa lekcja - recenzja Na książkę „Niezapomniane twarze” prof. Witolda Kieżuna składa się 16 krótkich opowiadań. Całość podzielona jest na cztery części, które obejmują...

Jest sprawą zdumiewającą, że różne próby odrodzenia polskiego patriotyzmu (którego brak szczególnie u młodego, ale i średniego pokolenia, tak mocno...

Człowiek nie jest istotą doskonałą. Każdy z nas na sobie tego doświadcza. Jesteśmy ułomni, narażeni na wiele potknięć i błędów. Szczególnie przykre...

Gender: feminizm to marksizm Jeżeli sięgniemy po dzieła klasyków marksizmu, jak choćby samego Marksa czy jego najbliższego współpracownika Engelsa, to ze zdumieniem odkryjemy,...

Rozmowa w Katyniu Było to pewnego lata, nie tak dawno. Do Katynia łatwo trafić: wystarczy jadąc trasą Mińsk-Moskwa skręcić w prawo, choć nie ma informacji w języku...

Spędzać czas bez mediów Urlop, zwłaszcza letni na łonie natury, to okazja, żeby odpocząć od mediów. Jeżeli więc w ciągu roku przed pójściem do pracy słuchamy radia, w ciągu...

Warto popatrzeć na media z pewnego dystansu, w pewnej przestrzeni, w jakiej one działają, by zobaczyć, jakie jest, a właściwie jakie powinno być...

Katolicyzm jest przede wszystkim religią a nie cywilizacją. Gdyby był cywilizacją, niemożliwe byłoby szerzenie „Dobrej Nowiny” wśród różnych...

W czasie zaprowadzania w Polsce komunizmu strategiczną rolę odgrywała własność. Wysiłek komunistów skupił się na tym, aby siłą lub podstępem,...

Nie ma społeczeństwa, w którym nie obowiązywałoby jakieś prawo. Bez prawa nie ma społeczeństwa, nie ma państwa, a przecież człowiek bez innych nie...

W gorączce dyskusji politycznych obfitującej w różnego rodzaju spory czy to programowe, czy personalne, łatwo stracić z oczu nadrzędny cel wyborów,...

Cywilizacje a multikulturalizm Kolejne sympozjum z cyklu "Przyszłość cywilizacji Zachodu" poświęcone będzie problemowi multikulturalizmu. Multikulturalizm, czyli wielokulturowość,...

Gender: w pułapce słowa Większość z nas nie rozumie słowa „gender”. I nic w tym dziwnego. Nie jest ono bowiem słowem polskim. A choć dziś odmieniane jest przez wszystkie...

W człowieku jednym z najbardziej fascynujących zjawisk jest bardzo długi okres podatności na kształcenie. W świecie przyrody wszystko dokonuje się...

Adwent czy bachanalie? Okres Adwentu to czas oczekiwania. Na świat przyjść ma Chrystus, Bóg, który stał się człowiekiem. Stajemy tu wobec tajemnicy wiary. Bez wiary nie...

Medialna manipulacja widzem Słowem, które najczęściej pojawia się w odniesieniu do sposobu oddziaływania mediów na człowieka jest „manipulacja”. Pod wpływem manipulacji osoba...

Raz po raz staje przed nami pytanie o fundamenty, na których budujemy naszą Ojczyznę. A kryterium oceny jest zawsze rozumienie człowieka - czy...

Pole naszych zmagań o Polskę przykrył śnieg. Gdy spadnie śnieg, wszystko wydaje się takie nierealne, takie cudowne, chciałoby się patrzeć i marzyć....

Jedną z najbardziej niesamowitych postaci pod względem nie tylko zdolności artystycznych, ale przenikliwej inteligencji, był Zygmunt Krasiński...

Kultura stanowi najczulszy punkt, który nie tyle jest ozdobą, pięknym kwiatem czy — jak dziś powiemy — relaksem, ale nade wszystko jest jakby...

Pytanie: co to jest? jest pierwszym pytaniem dziecięcym i równocześnie jest jednym z najtrudniejszych pytań filozoficznych. Łatwo odpowiedzieć: co...

Gdy w czasie wędrówek po Europie zwiedzamy muzea, zawsze uderza nas bogactwo zbiorów. Możemy obejrzeć dzieła takich mistrzów jak Rembrandt, Rubens,...

Pojęcie ETHOSU jest u swych greckich źródeł związane z obyczajowością (gr. ethos – obyczaj). Miało znaczenie przede wszystkim moralne, ale w...

Słowo i dom Talenty same nie rosną, a na pewno nie dojrzeją do pełni swych możliwości. Talenty muszą być pielęgnowane i uprawiane. Wtedy dopiero zadziwić mogą...

Polityka wciąga. I tych, którzy z niej żyją, i tych, którzy nią żyją. Nieustanne roszady stanowisk. Był na górze, jest na dole, a tamtego odstawili...