Felietony-wywiady

Polska, leżąc na styku różnych cywilizacji, poddawana była działaniom obcych, których celem  było zdominowanie bądź zniszczenie naszego narodu. W ciągu ostatnich 200 lat doświadczyliśmy zaborów, wojen i okupacji. Polaków zabijano, więziono, wywożono i okradano. Działania podejmowano na ogromną skalę. Moskale w czasie zaborów siali spustoszenie w polskich lasach, Niemcy w czasie II wojny światowej wykopywali drogocenny czarnoziem, obaj okupanci okradali nas z bogactw naturalnych i zakładów pracy, nie mówiąc o niszczeniu inteligencji i kradzieży dzieci. Cel był ten sam - ujarzmić polski Naród, metody natomiast były bardzo różne: militarne, administracyjne, ekonomiczne.

Była jednak metoda, która stosowana jest po dziś dzień, bo ma znaczenie szczególne. Po łacinie nosi miano deceptio, po angielsku podobnie, choć czyta się inaczej, deception. Nie jest to zwykłe kłamstwo, jest to raczej szereg powiązanych ze sobą kłamstw, jest to nieustanne łudzenie, aż do zmęczenia, aż człowiek okłamywany podda się i zacznie dawać wiarę głoszonym tezom, bo nie ma siły się bronić. Jedno, dwa, trzy kłamstwa można od siebie odepchnąć, ale 100, 500, 1000, na to większość ludzi już nie ma sił. A właśnie sztuka łudzenia opiera się na okłamywaniu ludzi w sposób zwielokrotniony, nieomal bez przerwy.

Sztuka wprowadzania w błąd jako znak wyższych umiejętności ma korzenie orientalne. Słynny KETMAN pochodzi z Persji - chodziło tam o oszustwo połączone nawet z zaparciem się samego siebie i swojej wiary. W Chinach natomiast opracowano sztukę łudzenia jako rodzaj strategii wojennej. Sun Tzu w dziele Sztuka wojny pisał: „Każda wojna oparta jest na oszustwie. Gdy jesteś mocny, udaj słabego, gdy jesteś aktywny, udaj biernego. Gdy jesteś blisko, spraw, aby wydawało się, że jesteś daleko, gdy jesteś daleko, niech wygląda, że jesteś blisko [...] Pokonać przeciwnika bez walki - kontynuuje Sun Tzu - to najwyższa umiejętność."1

Jest rzeczą ciekawą, że komuniści już od samego początku zapożyczyli od Chińczyków tę właśnie strategię i rozwinęli ją do rozmiarów wręcz globalnych. Przewrotny spryt Lenina i jego następców pozwalał na wyciąganie olbrzymich funduszy z Zachodu na rozwój, zacofanego i będącego przecież po przeciwnej stronie, Związku Sowieckiego - równocześnie utrwalano na Zachodzie obraz Sowietów jako powstającego raju na ziemi. Do budowy ZSRS włączały się zachodnie banki, sprowadzano najnowszą technologię, ściągano architektów, a poeci, pisarze i filozofowie zachodni wygłaszali w swoich krajach peany na cześć ludzi radzieckich. Tymczasem na nieludzkiej ziemi z głodu, z mrozu, z chorób i wycieńczenia ginęły miliony. Niezwykłość całego zjawiska polega nie na tym, że oszukiwano mieszkańców Związku Sowieckiego, ale na tym, że oszukiwany był Zachód, i to na wielką skalę. Z tego zaś musiało wynikać, że oszukiwanie było oparte na pewnej strategii, bardzo dokładnie i wnikliwie przemyślanej. Warto przypomnieć, że pod koniec II wojny światowej Stalin - największy zbrodniarz wszechczasów - stał się nagle dobrym wujkiem, którego Zachód ponownie suto zaopatrzył, oddając pod jego panowanie wiele niepodległych i związanych z Zachodem krajów, jak choćby - Polskę.

Dziś słyszymy często powtarzany slogan: upadł komunizm, rozsypał się Związek Sowiecki, weszliśmy na drogę liberalizmu i kapitalizmu. Dziwnym jednak trafem decydujący wpływ na Rosję i na Polskę ma układ sprzed 89' roku. W Rosji na czele państwa stoi były wysoki urzędnik KGB. A w Polsce? Czy my dokładnie wiemy, kto tak naprawdę rządzi Polską? Dlaczego tzw. prawica jest taka krucha, nijaka i zezowata? I skąd tylu sekretarzy partii w obozie posierpniowym? A może i na nas rozciągnięto długofalową strategy of deception, strategię łudzenia, rozpisaną na szereg etapów rozciągniętych w czasie? Strategia ta niemożliwa jest do zrealizowania bez udziału mediów. Więc popatrzmy, kto decyduje w Polsce o profilu ideowym większości mediów. Są to partie: SLD, UW i PSL. Spróbujmy rozszyfrować, jaka jest komunistyczna geneza tych partii: SLD powstało z przekształcenia PZPR; UW powstało z przekształcenia UD, a UD - z przekształcenia SD; PSL powstało z przekształcenia ZSL. PZPR, SD i ZSL to stary układ komunistyczny, który miał pozorować pluralizm polityczny w PRL-u.

Ten układ decyduje dzisiaj o większości mediów w Polsce, tym samym kształtuje świadomość tożsamości narodowej, a właściwie dąży do jej wyeliminowania; kształtuje oceny moralne i preferencje wyborcze milionów Polaków, a właściwie demoralizuje. Można zapytać, czy czasem komunizm - wierny chińsko-leninowskiej zasadzie - nie bawi się na wielką skalę ze zdezorientowanym narodem w kotka i myszkę? Ostre pazury ma ta myszka, której mieliśmy wybaczyć zbrodnie, złodziejstwa i kłamstwa.
Sun Tzu pisał: „Jeśli znasz przeciwnika i znasz siebie, nie będziesz w niebezpieczeństwie nawet w setkach bitew. Jeśli nie znasz przeciwnika, a znasz siebie, twoje szanse na zwycięstwo lub przegraną są równe; jeśli nie znasz ani przeciwnika, ani siebie, każda bitwa jest dla ciebie zagrożeniem."
Możemy zapytać: czy jako Polacy nie znajdujemy się czasem w tej ostatniej sytuacji? Może myślimy kategoriami, które nam podsunięto, jak choćby teatr przy okrągłym stole? Warto nad tym się zastanowić, i to całkiem chłodno.

Piotr Jaroszyński
"Kim jesteśmy"

Przypisy:
1
Zob. A. Golitsyn, The Perestroika Deception, London & New York 1995, s. XV.

W gorączce dyskusji politycznych obfitującej w różnego rodzaju spory czy to programowe, czy personalne, łatwo stracić z oczu nadrzędny cel wyborów,...

Słyszymy dziś często, że w życiu politycznym liczy się przede wszystkim skuteczność, że miejsce dawnych partyjnych ideologów zająć muszą fachowcy i...

Maria Rodziewiczówna: Pani z Kresów Gdy w wieku zaledwie 22 lat Maria Rodziewczówna, urodzona w rok po upadku powstania styczniowego, napisała powieść «Straszny dziadunio», by wkrótce...

Prof. Jaroszyński: Moralność chrześcijańska nakazuje udzielenie pomocy osobom, które znajdują się w trudnej sytuacji życiowej. Jednak ta pomoc powinna być uzależniona...

Serwisy informacyjne w radio i telewizji pełne są tzw. szybkich faktów. Z prędkością kuli karabinowej spiker wystrzeliwuje serie wyrazów, które...

Choć 22 lipca kojarzy nam się ciągle z tzw. świętem ludowym, to jednak jest jeszcze inny 22 lipca, o którym warto pamiętać. Otóż, 22 lipca 1942 r....

Okres, który poprzedza wybory, nazywany jest czasem walki przedwyborczej. Walka ta prowadzona jest przede wszystkim w mediach. Warto zastanowić się,...

Nadchodzi zwycięstwo Z prof. dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II, wykładowcą w...

Adwent czy bachanalie? Okres Adwentu to czas oczekiwania. Na świat przyjść ma Chrystus, Bóg, który stał się człowiekiem. Stajemy tu wobec tajemnicy wiary. Bez wiary nie...

Z dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wykładowcą Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w...

Najnowsza książka Pana Profesora nosi tytuł "Przywracanie pamięci". Dlaczego współcześnie tak ważna jest refleksja nad czasem minionym? - Główny...

Posiołek 144 Któregoś dnia pociąg się zatrzymał. Lokomotywa, nagle przyśpieszając sapanie, jakby z radości, że pozbyła się ciężaru, odjechała i już nie wróciła....

Choć oba słowa - „kultura" i „cywilizacja" - wskazują na genezę łacińską, to tylko słowo „kultura" jest słowem oryginalnym, natomiast słowo...

Budowanie autentycznej i skutecznej prawicy na polskiej scenie politycznej jest sprawą wyjątkowo trudną. Komunizm bowiem przerwał ciągłość życia...

Doniosłość encykliki „Veritatis splendor” polega nie tylko na tym, że trwałe dziedzictwo kultury moralnej chrześcijaństwa zostało potwierdzone, ale...

Francuski fizyk Vincent Berger z Uniwersytetu Denisa Diderota w Paryżu zwrócił się do władz kraju z postulatem nieuznawania przez państwo dyplomów...

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech filozofii — nowej gałęzi kultury zapoczątkowanej przez Greków, z którą w sensie ścisłym w innych...

Feliks Koneczny – wielki nieobecny Dorobek Feliksa Konecznego (1862-1949) jest bardzo słabo znany w Polsce, a prawie w ogóle nieznany za granicą. Wprawdzie Anton Hilckman, profesor z...

Gnoza jest dość tajemniczym ruchem religijno-intelektualnym, który zaczyna krystalizować się w 2 wieku po Chr. Odnaleźć w niej możemy wiele wątków...

Są trzy główne powody, dla których znaczenie słowa demokracja jest dziś tak zamazane. Pierwszy to ten, że słowo to ma nie tylko znaczenie...

Nauka polska przed widmem zapaści Pod względem organizacyjnym, jak i personalnym nauka Polska wciąż tkwi w dziedzictwie PRL, a w ciągu ostatnich 20 lat nakłady finansowe na nią...

We wspomnieniach Mój ostatni oddech Luis Bunuel, jeden z bardziej znanych reżyserów filmowych, zwierza się, że w zachowaniu heretyka zawsze...

Bez odwetu Rycerskość stanowiła od wieków cechę Polaków, choć nie jest łatwo ją zdefiniować. Gdy myślimy o rycerzu, to wyobrażamy sobie męża zakutego w srebrną...

Ku ojczystym źródłom. Aby każdemu Polakowi Polska była bliska Pobyt na emigracji daje niejednokrotnie szansę wybicia się i polepszenia kondycji finansowej. Wielu naszych rodaków zrobiło nawet fantastyczne...

Gender i młodzież Jeżeli chcemy ocalić dzieci przed gender, to korzystajmy przede wszystkim z naszego autorytetu jako rodziców. Dziecko bowiem, przychodząc na świat,...

Pod wpływem naporu zła ogarniają nas czasem zwątpienia. Patrzymy w przyszłość i nie widać jakiegoś prześwitu, przez który człowiek lub naród mógłby...

Gender: w pułapce słowa Większość z nas nie rozumie słowa „gender”. I nic w tym dziwnego. Nie jest ono bowiem słowem polskim. A choć dziś odmieniane jest przez wszystkie...

O znaczeniu wpisania Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie na listę zabytków z prof. Piotrem Jaroszyńskim rozmawia Piotr Czartoryski-Sziler Pałac...

Polacy są narodem rozproszonym po całym świecie. Tworzą mniejsze lub większe skupiska, czasem stanowią nieliczną garstkę zabłąkaną wśród wysp...

Jan Dworak ingeruje w nauczanie Kościoła dotyczące osób z zaburzeniami tożsamości psychoseksualnej. Przewodniczący KRRiT Jan Dworak wezwał o. dr....