Felietony-wywiady

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

PIOTR JAROSZYŃSKI

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

Wiek XX jest wiekiem niesłychanego postępu w nauce. Widać to szczególnie na przykładzie techniki, która tym różni się od rzemiosła, że bazuje nie na sprawności manualnej, lecz na badaniach naukowych. Dzięki nim powstają rzeczy, o jakich dawniej trudno nawet było marzyć: samochody, samoloty, komputery, okręty podwodne, telefony komórkowe. Przedmioty te bardzo ułatwiają życie i właściwie trudno sobie nawet wyobrazić, jak można byłoby się dziś bez nich obejść.

Z drugiej jednak strony wiemy, że wyniki badań naukowych mogą być wykorzystywane w dwóch kierunkach: mogą człowiekowi pomóc, ale mogą też doprowadzić do niespotykanych dotąd zniszczeń; wojna na miecze i wojna przy użyciu broni biologicznej lub atomowej to nie są takie same wojny. Od miecza zginie w ciągu dnia jedna, dwie osoby, od atomu zginąć mogą w ciągu kilku sekund miliony. Nauka więc pomaga, ale i zagraża.

Zagrożenia płynące ze strony nauki nie zawsze są widoczne, a nawet mogą być celowo ukrywane. Lufę armatnią każdy widzi i nie będzie wkładał do środka głowy, zwłaszcza gdy armata jest nabita. Ale niebezpieczeństw ze strony wytworów techniki na pierwszy rzut oka nie widać, przeciwnie - osiągnięcia naukowe mogą wyglądać niewinnie albo nawet nęcąco. Prześledźmy na przykład różnego rodzaju środki perswazji stosowane głównie w propagandzie i reklamie.

Dzisiejsza perswazja niewiele ma wspólnego z prawdziwą sztuką przekonywania. Dawna retoryka była wytworem sztuki, dzisiejsza perswazja jest wytworem techniki. Dawniej chodziło o racjonalną i obiektywną argumentację, dziś - raczej o manipulowanie. I właśnie pozostający na usługach polityków i biznesmenów naukowcy badają naszą psychikę po to, by znaleźć właściwy sposób oddziaływania na nas, żebyśmy łatwiej ulegali presji, byli bezkrytyczni wobec ideologii, kupowali odpowiednie towary, niezależnie nawet od tego, czy to, co jest nam proponowane, ma jakąkolwiek wartość, czy nie. A ponieważ to rozum pomaga odróżniać to, co obiektywnie dobre, od tego, co obiektywnie złe, więc naukowcy szukają naukowych dróg omijania rozumu. Docierają dlatego do rozległej sfery uczuć, wyobraźni oraz tak zwanej podświadomości. Ludzka psychika zostaje poddana naukowej analizie nie po to, żeby poznać prawdę o człowieku, ale żeby człowiekiem manipulować. Robi się to bez naszej wiedzy i nie dla naszego dobra.

Głównym rynkiem sprzedaży usług naukowych są różnego rodzaju media. Dzięki nim codziennie miliony ludzi na świecie, szukając rozrywki lub tak zwanych obiektywnych informacji, zasiadają przed telewizorami, a programy powstają przecież dzięki wykorzystaniu różnego rodzaju metod manipulacyjnych; obok jednej prawdy sprzedaje się tam tysiąc kłamstw, kłamstewek, półsłówek, niedopowiedzeń.

Po czterogodzinnym patrzeniu w ekran (a tyle przeciętnie w Polsce oglądana jest telewizja) nasza psychika jest zaburzona: trudno się skoncentrować, trudno rozmawiać, po nocach śnią się koszmary, człowiek cały jest rozdrażniony. To wszystko nie jest przypadkiem; nasze reakcje są dokładnie obliczone przez naukowców, którzy sprzedają swoją wiedzę dla niegodnych celów. Wiele podręczników i encyklopedii naukowych, szczególnie z dziedziny psychologii i socjologii, ma charakter wręcz instruktażowy. Reakcje psychiki człowieka są badane pod kątem różnych możliwości oddziaływania na nią, a następnie ustalane są prawa ogólne.

Z tych praw korzystają twórcy reklam, programów publicystycznych i autorzy tak zwanych obiektywnych informacji. W efekcie człowiek, czekając na codzienną dawkę rozrywki albo na ostatnie nowości ze świata, połyka naukowo wyprodukowaną tabletkę, która pachnie pomarańczą, a działa jak piołun. Widać to na pokazywanych w telewizjach całego świata twarzach polityków, którzy nie reagują jak normalni ludzie na to, co dzieje się w kraju, i kłamią, mając przy tym zupełnie spokojne oblicza. A widzowie częściej wierzą wyrazowi twarzy niż rzeczywistości. Myślą: „Niemożliwe, aby osoba publiczna kłamała bez zmrużenia oka; ja w takiej sytuacji spaliłbym się ze wstydu". Jeżeli więc dany polityk o czymś zapewnia z przekonaniem i uśmiechem, to widocznie jest to prawda. I większość widzów rezygnuje ze swego zdrowego rozsądku, a poddaje się prostej manipulacji.

Jest jeszcze wiele innych metod, których szeroki repertuar dociera do nas w kampaniach wyborczych układanych wedle najnowszych amerykańskich receptur (bo to w oparciu o nie szkoleni są politycy zarówno lewicy, jak i tak zwanej prawicy). Obyśmy umieli zachować zdrowy rozsądek wobec tych naukowych — czy raczej naukawych — manipulacji, bazujących na najniższych instynktach i utracie poczucia rzeczywistości. Zdrowy rozsądek! Tego nam dzisiaj najbardziej potrzeba.

Piotr Jaroszyński
"Jasnogórska doroga do Europy"

Jest zastanawiające, jak wiele ocen sytuacji, w której znajduje się nasz naród, jest powierzchownych, wręcz niefrasobliwych... Na czym polega błąd?...

Analfabetyzm trwa Człowiek nie musi umieć czytać, aby być człowiekiem. Przez tysiące lat ludzie żyli, nie znając pisma, a bez pisma nie ma przecież czytania. Pismo...

Gender i fryzura Moda obejmuje nie tylko sposób, w jaki się ubieramy, ale również fryzurę. Tradycyjnie fryzura inna była dla pań (dziewcząt), a inna dla mężczyzn...

W księgarniach pojawiła się bardzo wartościowa książka pt. "Przywracanie pamięci" autorstwa profesora Piotra Jaroszyńskiego. Zawarte w niej...

Pułapki „luksusu” Luksus należy dziś do podstawowych kategorii wyznaczających ramy naszej cywilizacji. Chodzi o to, żeby mieć dużo i żeby wszystko to, co mamy, było...

Nierzadko zdarza się nam podziwiać obraz, na którym wymalowano szkaradną postać diabła, zdeformowaną twarz człowieka, czy pole bitewne gęsto zasiane...

Wiatraki: inwazja potworów Wiele mówi się dziś o tzw. energii odnawialnej albo czystej. Do niej należy z pewnością geotermia, która jednak nie spotyka się ze zbytnią...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Dworek – oaza polskości Dworek w Żelazowej Woli to chyba najsłynniejszy polski dworek, znany i rozpoznawany nie tylko w naszym kraju, ale i na świecie. Dzieje się tak za...

Pamiętamy jak po roku 1989 religia wróciła do szkół, ale pamiętamy też, że ten powrót nie dokonywał się bezboleśnie. Dochodziło do bardzo ostrych...

Cynizm, który świadczy o chorobie sumienia Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury i Sztuki KUL, rozmawia Małgorzata Pabis. Coraz częściej podnoszą się głosy, że...

Ogłoszenie na jesieni 1998 roku encykliki Fides et ratio spotkało się w Polsce z pewnym odzewem w mass mediach. W różnych dziennikach, a także w...

Życie człowieka i życie narodów płynie w czasie. Czasu, który minie, już nie da się przywrócić, odchodzi bezpowrotnie. Wszystko, co żyje, żyje ku...

Wielu mieszkańców Polski nie docenia tego, że są Polakami. Wydaje się im to oczywiste, a nawet niekiedy uważają to za bezwartościowe. A przecież...

Często słyszymy, że polityka to rzecz „brudna”, a więc, że uprawianiu jej w sposób nieodłączny i nieomal naturalny towarzyszą różnego rodzaju...

Demokracja pozorowana Trwający od wielu miesięcy nacisk na władze w postaci listów, protestów, apeli, marszów, manifestacji w obronie Radia Maryja i Telewizji Trwam...

Po roku 1989 nie brakło w naszym kraju debat na różne tematy: rybołówstwa, energetyki, bezrobocia, lustracji, emigracji, prywatyzacji i wiele...

Hasło „młodzież przyszłością świata" jest hasłem powszechnie znanym. Powtarzają je w chwilach uroczystych mężowie stanu, aby ukazać przed kolejnym...

W pocie czoła Człowiek nie może żyć bez pracy. Nie chodzi tu jednak o pracę jako źródło dochodu, ale o pracę jako aktywność, którą podejmujemy w sposób...

Jeśli w dzień policja zachowywała się obojętnie, a w nocy przystąpiła jednak do działania, to znaczy, że zmieniony został rozkaz. Z prof. Piotrem...

Obudzić młodzieńcze pasje Łacina, greka, filozofia, retoryka, kaligrafia – trudno dziś znaleźć te przedmioty w programach szkół, choć przez wieki były nieodzownym elementem...

Techniki przekazywania informacji w prasie, radiu i telewizji są dziś tak udoskonalone, że odbiorcom pozostawiają...

Jadąc przez Polskę w dniu Święta Niepodległości, można było zaobserwować, jak coraz bardziej polaryzują się środowiska, miejscowości, regiony. Są...

Obława trwa? Słowo „obława” pochodzi z języka myśliwskiego. Dotyczy takiego typu polowania, w którym znaczna liczba strzelców i naganiaczy otacza szerokim kołem...

Słowo „naród" (i jego pochodne jak „narodowy" czy „narodowe") pojawia się czasem w najmniej oczekiwanych kontekstach i wychodzi z ust czy spod pióra...

Ktoś mógby zapytać, czy Ojczyzna nie jest dziś jakimś anachronizmem? Czy nie można po prostu spokojnie sobie żyć i mieszkać w jakimś kąciku, np....

Bez odwetu Rycerskość stanowiła od wieków cechę Polaków, choć nie jest łatwo ją zdefiniować. Gdy myślimy o rycerzu, to wyobrażamy sobie męża zakutego w srebrną...

Zastanawiam się czasem nad czarem wędkowania. Bo przecież to nie chodzi tylko o ryby, można je kupić w sklepie, większe niż się zazwyczaj łapie. To...

Gdy myślimy o roku, który nas czeka, mamy wiele obaw. Zbyt wiele osób dotkniętych jest bezrobociem, inni pracując niewiele zarabiają, jeszcze inni...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury KUL, wykładowcą w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu,...