Felietony-wywiady

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

PIOTR JAROSZYŃSKI

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

Konstytucja 3 Maja 1791 roku Zamek Królewski w Warszawie (Wikipedia)Konstytucja 3 Maja 1791 roku Zamek Królewski w Warszawie (Wikipedia)Druga połowa XVIII wieku to okres przełomowy dla świata zachodniego, powstają bowiem zręby nowych zasad budowania i funkcjonowania państwa. Monarchie chylą się ku upadkowi, a ich miejsce zajmują tzw. państwa obywatelskie. Jedną z najważniejszych ról w nowym państwie odgrywa konstytucja. O ile dawniej, co warto przypomnieć, konstytucjami (czyli postanowieniami) były wszystkie ustawy sejmu, to teraz mianem konstytucji określa się ustawę zasadniczą. Wśród pierwszych nowoczesnych konstytucji jest nasza Konstytucja 3 Maja.

Przez lata niewoli konstytucja ta, unieważniona przez zaborców, była symbolem nieprzedawnionego prawa Polaków do niepodległości. Stąd też w polskich domach uroczyście czczono pamięć tak ważnego wydarzenia, które utrwalone zostało w muzyce, pieśni, poezji, malarstwie. Dziś rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja ma charakter oficjalny, ale bardziej urzędowy niż odświętny, a społeczeństwo coraz bardziej zapomina, jaki sens ma ta rocznica. A przecież warto wracać pamięcią do tak ważnych wydarzeń ze względu na możliwość uchwycenia ducha narodu, który wówczas był duchem wolnym. To zaś dla czasów wielokrotnie duchowo zniewolonych, takich jak czasy dzisiejsze, jest konfrontacją bezcenną. Kto nie zamierza poddawać się presji fałszerzy dziejów, ten tym bardziej powinien dokonywać tak cudownych nawrotów.

Ciekawe spostrzeżenia na temat konstytucji zawarł Adam Mickiewicz w wykładach paryskich. Zastanawiał się, na ile konstytucja była ciągłością ducha narodowego, a na ile ciąg ten przerywała. Mickiewicz uważał, że zapis o dziedziczności tronu naruszał głęboką więź, jaka istniała „między elekcją a bytem narodu." Wybieralność króla przyczyniła się zarówno do powiększenia obszarów Rzeczpospolitej, jak i do dobrowolnego włączenia doń tylu różnych narodów, które właśnie w Polsce postrzegały siłę zdolną zapewnić im ład i pokój. Ziemie i narody Rzeczpospolitej były spojone mocą wolności wyboru władcy. Z tego tytułu zapis o dziedziczności tronu w Konstytucji 3 Maja wprowadzał swego rodzaju przymus, którego efektem było osłabienie związku narodów niepolskich z Polską.

Niezwykle cenną była natomiast, z punktu widzenia aspiracji ducha narodowego, idea nie samego równouprawnienia, co równouprawnienia opartego na zasadzie równania w górę. Mickiewicz mówił: „Wszystko tam (w Konstytucji 3 Maja) jest określone: władza królewska, władza prawodawcza, sądownicza, stosunki między tymi władzami. Zjawia się tam jedna tylko idea nie nowa, odnaleziona w skarbnicy starodawnych idei polskich: idea zrównania wszystkich członków Rzeczypospolitej, dania im sposobów, by z czasem osiągnęli równość." Jakże ciekawe spostrzeżenie, tradycja polska oparta była na ideale równości mierzonej wysoką miarą, demokracja miała być republiką a nie ochlokracją (rządem najgorszych mas pospólstwa). Wieszcz kontynuował: „Szlachta stawała się od wieku XVII coraz bardziej zamkniętą w sobie kastą. Teraz postrzeżono to niebezpieczeństwo: sejm nie idąc na lep rozumowań XVIII wieku, nie mając zamiaru równać klas w dół, chciał, przeciwnie, nobilitować mieszczan i chłopów. Konstytucja 3 Maja dawała królowi, hetmanom, a nawet samej szlachcie jak największą łatwość nobilitowania mieszczan; według ścisłych obliczeń można było przewidzieć, że wszyscy Polacy w ciągu lat pięćdziesięciu zostaliby szlachtą, to znaczy wszyscy członkowie Rzeczpospolitej posiedliby też same prawa i przywileje. Idei tej nie dobyto z żadnej teorii politycznej XVIII wieku."1

Trudno myśleć, bo aż serce boli, jak niesamowity mógłby być rozwój Polski, gdyby nie zabory. Wszak idea „równania w górę" sięgająca czasów greckich (samego Homera) przyczyniła się do upowszechniania wysokich ideałów zarówno obywatelskich jak i ludzkich. Unia Polski z Litwą była dobrowolna, szlachta polska przyjmowała do swych herbów Litwinów, którzy dzięki temu otrzymywali takie same prawa (wolnościowe!) jak Polacy, a których jako Litwini, nawet należący do wielkich rodów, nie mieli. Konstytucja 3 Maja ułatwia i promuje przyjmowanie do rodzin szlacheckich mieszczan, a następnie chłopów, aby w ciągu pół wieku, czyli dwóch pokoleń, uszlachetnić całe społeczeństwo. Tylko naród kulturalny mógł zdobyć się na tak odważną myśl. Bo cóż to za problem zrównać wszystkich w dół i sprowadzić do rzędu pospolitych, niewychowanych, agresywnych wyrobników, którzy bez wiedzy i smaku zadawalają się byle czym. Ale podciągnąć masy ku wyższym wzorom kultury, takim jakie reprezentował Kochanowski, Mickiewicz, Pułaski, Kościuszko, Staszic, to jest wyzwanie na miarę dziejową. I to była perspektywa rozwoju naszego narodu, jaką zakreślała Konstytucja 3 Maja.

Nic dziwnego, że zaborcy widząc w Konstytucji zagrożenie dla własnych interesów popchnęli zdrajców ku zawiązaniu Targowicy i unieważnieniu Konstytucji. Przyszły rozbiory i zamiast uszlachetnienia mieszczan i chłopów, degradowano szlachtę, a stany napuszczano jedne na drugie, po to, by wzajemnie się wyniszczały i oskarżały. Niestety, skutki tej antypolskiej polityki okazały się dalekosiężne, odczuwamy je po dziś dzień, bo po dziś dzień - jako naród - nie możemy się pozbierać.

Czy jednak nie pozostał w nas żaden ślad z tych dawnych ideałów? Został. Nie zwracamy się do siebie WY, a do osoby obcej nie mówimy TY, ale „Proszę Pani" i „Proszę Pana". Taki drobiazg, a jaki piękny.

Piotr Jaroszyński
"Nie tracić nadziei!"

1 Literatura słowiańska, kurs II, wykład XVII.

Victoria polska Niewiele jest narodów, zwłaszcza dziś, dla których przywracanie pamięci miałoby tak życiodajne znaczenie jak dla Polaków. Zaborcy, okupanci,...

Bez odzyskania mowy polskiej na najwyższym poziomie bardzo trudno będzie odzyskać kulturę polską Bez odzyskania mowy polskiej na najwyższym poziomie bardzo trudno będzie odzyskać kulturę polską, a tym samym obronić suwerenność, bo przecież...

Gdy w czasie wędrówek po Europie zwiedzamy muzea, zawsze uderza nas bogactwo zbiorów. Możemy obejrzeć dzieła takich mistrzów jak Rembrandt, Rubens,...

Nazwa „Cyklop" jest znana wszystkim, choć może nie wszyscy pamiętają, że do ziemi Cyklopów zawitał Odyseusz wraz z towarzyszami w czasie drogi...

Lubimy się śmiać i śmiech jest rzeczą jak najbardziej ludzką. Lubimy tych, którzy nas rozśmieszają. Nie ma to jak wesołe towarzystwo. Człowiek...

Wprowadzenie słowa „lewica” w znaczeniu politycznym ma genezę sięgającą czasów rewolucji francuskiej (1789). Wówczas to w Zgromadzeniu Narodowym...

Z prof. dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, wykładowcą Sekcji Filozofii Teoretycznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, o problemach z...

Spędzać czas bez mediów Urlop, zwłaszcza letni na łonie natury, to okazja, żeby odpocząć od mediów. Jeżeli więc w ciągu roku przed pójściem do pracy słuchamy radia, w ciągu...

Totalitarne zagrożenie Święty Jan Paweł II był niezwykle wnikliwym obserwatorem i demaskatorem zagrożeń, jakie noszą ze sobą dzisiejsza cywilizacja, jej kultura i nauka....

Generał Zaruski – kurs na słońce! Józef Konrad Korzeniowski nie był jedynym pisarzem, którego przywołał z głębi lądu zew dalekich mórz i oceanów. Postacią jakże malowniczą, a zarazem...

Nierzadko zdarza się nam podziwiać obraz, na którym wymalowano szkaradną postać diabła, zdeformowaną twarz człowieka, czy pole bitewne gęsto zasiane...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, wykładowcą na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II i w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w...

Jacek Woroniecki, ostatni męski potomek wielkiego rodu Jagiellonidów, rozumiał i czuł ducha kultury polskiej w stopniu iście królewskim. A choć sam...

Z dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wykładowcą Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w...

Święty Zygmunt Feliński Postać Prymasa Polski świętego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego jest ciągle zbyt mało znana. A przecież błyszczał nie tylko swoją postawą religijną...

Polska rosła i dojrzewała w kręgu cywilizacji łacińskiej, dlatego wspólnym dobrem narodu jest prawda. Nie można tego zbagatelizować, ani też...

Ojciec Święty Jan Paweł II wielokrotnie przypomina, że demokracja bez poszanowania ładu moralnego staje się ukrytym totalitaryzmem. Bo czymże jest...

Misterna konstrukcja regulacji prawnych, cynizm samego pomysłu, lekceważenie Rodziny Radia Maryja wskazują na to, że poseł Jan Filip Libicki sam...

Dziś szkołą życia i wzorem do naśladowania są dla wielu mieszkańców naszych wiosek właśnie telenowele. To tam roi się od luźnych związków, rozbitych...

W pocie czoła Człowiek nie może żyć bez pracy. Nie chodzi tu jednak o pracę jako źródło dochodu, ale o pracę jako aktywność, którą podejmujemy w sposób...

Wiadomości radiowe i telewizyjne roją się od sondaży. Za jest 57%, przeciwko 5%, a 30% nie ma zdania. Gdyby dziś odbyły się wybory..., gdyby dziś...

Dzisiejszy człowiek często zapomina, że jest dłużnikiem nie tylko tych pokoleń, które już dawno minęły, a także swoich bezpośrednich przodków. Żyje...

Po roku 1989 nie brakło w naszym kraju debat na różne tematy: rybołówstwa, energetyki, bezrobocia, lustracji, emigracji, prywatyzacji i wiele...

Chrześcijaństwo a gnoza Na chrześcijaństwo można patrzeć jako na jedną z wielkich religii świata (obok judaizmu, buddyzmu czy islamu), ale można też patrzeć szerzej - jako...

Słowo „ojczyzna” pojawia się dziś rzadko, a i brzmi nieco anachronicznie. Gdy patrzymy nań bez uprzedzeń, kojarzy się nam najczęściej z wielką...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim rozmawia Joanna Gradowska Jakie znaczenie dla wychowania i kształcenia młodego pokolenia ma pamięć o przodkach, osobach...

Goście redakcji o Kresach tożsamości i modlitwie Redakcję „Kuriera” odwiedzili goście z Polski: prof. dr hab. Piotr Juliusz Jaroszyński, kierownik Katedry i Sztuki na Katolickim Uniwersytecie...

Napięcie zmagań o Polskę trwa bez ustanku. Tak było w czasie zaborów, tak było w okresie międzywojennym, za PRL-u, tak jest i dziś. Jest to napięcie...

Feliks Koneczny – wielki nieobecny Dorobek Feliksa Konecznego (1862-1949) jest bardzo słabo znany w Polsce, a prawie w ogóle nieznany za granicą. Wprawdzie Anton Hilckman, profesor z...

Gdy czytamy publikacje z zakresu ochrony przyrody, spotkać możemy ciekawą diagnozę dotyczącą powodów zmniejszania się liczebności czy wręcz...