Felietony-wywiady
Paryż jesienią, gdy opadną liście z drzew, ma urok, który tworzy czytelna linia architektury. Dzielnice starego miasta są na tyle rozległe, że sięgają po horyzont, nie widać więc tych okropnych blokowisk, które tak szpecą każde miasto i miasteczko, nie tylko na Wschodzie, ale i na Zachodzie. Sekwana, tylekroć opiewana przez poetów, jest przynajmniej dwa razy mniejsza od Wisły; cały swój wdzięk podporządkowała nie naturze, ale urodzie starych mostów, kamienic, pałaców i kościołów. „Pod mostem Mirabeau przepływa Sekwana i nasza miłość - śpiewał Appolinaire, poeta, którego przodkowie byli Polakami - czyż trzeba przypominać, że po bólu zawsze przychodzi radość?"

O tej porze roku nie ma tu zbyt wielu turystów, których nadmierna ciekawość przeradza się często w otępiające zmęczenie. Rozległe place mają jakże kojący dla oczu oddech. A gdy zapada zmierzch iluminacje świetlne w jeszcze większym stopniu niż za dnia, ukazują piękno architektury europejskiej, z jej finezją, subtelnością, różnorodnością i po prostu dobrym, wykształconym smakiem. Czy może być bardziej frapujący widok niż wydobyta z mroku koronkowa struktura gotyckiej katedry Notre Dame, potężnej, ale jakże delikatnej? To widać zwłaszcza nocą.

O tej porze roku nie ma tu zbyt wielu turystów, których nadmierna ciekawość przeradza się często w otępiające zmęczenie. Rozległe place mają jakże kojący dla oczu oddech. A gdy zapada zmierzch iluminacje świetlne w jeszcze większym stopniu niż za dnia, ukazują piękno architektury europejskiej, z jej finezją, subtelnością, różnorodnością i po prostu dobrym, wykształconym smakiem. Czy może być bardziej frapujący widok niż wydobyta z mroku koronkowa struktura gotyckiej katedry Notre Dame, potężnej, ale jakże delikatnej? To widać zwłaszcza nocą.

Obecność Polaków w Paryżu ma swoją długą historię. Nic dziwnego, tam w XII wieku powstał jeden z pierwszych uniwersytetów, tam gromadzili się wokół dworu wybitni artyści, a Polaków pociągał świat kultury, by zdobyć wiedzę, doświadczenie i pewien polor duszy. Warto więc przypomnieć, że z końcem października roku 1556 wyruszył z Padwy do Paryża Jan Kochanowski. Oprócz studiów chciał poznać najwybitniejszego wówczas poetę europejskiego, którym był Pierre Ronsard. I spotkał go. „Ronsardum vidi"... ujrzałem owego Ronsarda - pisał później - na lutni  o j c z y s t e j  wygrywającego pienia, i nie mniej byłem zdumiony, jak gdybym słyszał Amfiona, na którego śpiew kładły się mury tebańskie, lub Orefeusza i Linusa, z Feba zrodzonego: zdało mi się, iż rzeki zachwycone wstrzymały swój bieg, skały zaś na głos niezwykły, puściły się w pląsy."13 Później krytyka uznała, że Kochanowski był jeszcze bardziej znakomitym poetą niż Ronsard, a ponadto że prawdopodobnie pod jego wpływem nasz Jan z Czarnolasu, który do tej pory tworzył tylko po łacinie, zaczął grać na „lutni ojczystej", czyli zaczął pisać wiersze po polsku. Dzięki temu jest z nami po dziś dzień.

Gdy z końcem XVIII wieku Polska straciła niepodległość, Paryż stał się miejscem, do którego napływały rzesze nie ciekawej świata młodzieży, ale przymusowych emigrantów, którym często nie dane już było wrócić do kraju. Wśród tych emigrantów była elita życia politycznego i kulturalnego. Fale emigracyjne ogarniały coraz to nowe roczniki, które w Paryżu szukały sposobu odzyskania niepodległości.

Montmartre to, jak nazwa wskazuje, wzgórze męczenników. Łatwo je rozpoznać, bo króluje nad Paryżem, wraz z białą sylwetką Kościoła Sacre Coeur. Tutaj w czasie Rewolucji Francuskiej dokonano brutalnych mordów na siostrach zakonnych. Kościół Sacre Coeur powstał jako forma ekspiacji za te budzące grozę czyny. Warto o tym pamiętać, bo wielu turystów nęci leżąca u podnóża Montmartre dzielnica prymitywnej rozrywki, która prawdopodobnie jest jakimś dialektycznym rewanżem za Sacre Coeur.

Do zbocza Montmartre przyklejony jest niewielki cmentarzyk. Dziś zaniedbany, niczym nasze cmentarze zwłaszcza w czasach komunizmu w Wilnie i we Lwowie. Odrapane grobowce, połamane krzyże. A tymczasem znaleźć tu można groby wybitnych kompozytorów, artystów, polityków, żołnierzy, jak: Jacques Offenbach, Fernando Sor, Stendhal, Emile Zola, Edgar Degas, Aleksander Dumas (syn), Heinrich Heine. Ale drży nam serce, gdy widzimy polskie napisy. Są tu grobowce polskich generałów, tragicznych bohaterów powstania listopadowego, którzy musieli uchodzić z kraju. Prochy ich spoczęły tu na zawsze.

Ale jest też skromny, zniszczony przez wiatr, deszcz i mróz, grób, na którym z trudem możemy odczytać nieomal ręką wykreślone imię i nazwisko: Juliusz Słowacki, poeta polski. Tutaj dotarł w wędrówce, którą rozpoczął na polskich kresach, w ślicznym Krzemieńcu, wśród gór, lasów i rozsianych niczym majowe kwiaty dworków. Był równy królom, ale za życia do ojczyzny nie wrócił.

Rzecz niezwykła, że ci ludzie, którzy wywarli tak potężne piętno na kolejnych pokoleniach Polaków, znali się osobiście: Mickiewicz, Słowacki, Krasiński, Norwid. Rozmawiali ze sobą, pisali do siebie, myśleli o sobie. I nie odeszli od nas. Ich dzieła były zbyt potężne. Zostawili nam myśl, serce i język.
Paryż jesienią jest wyjątkowo polski. Trzeba mieć tylko oczy szeroko otwarte i serce czule.

Piotr Jaroszyński
"Nie tracić nadziei!"

Przypisy:
1 F. Hoesick, Jan Kochanowski, Kraków 1908, s. 122.

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury KUL, rozmawia Mariusz Kamieniecki Ojciec Święty swoim autorytetem naukowca,...

Pod patronatem Naszego Dziennika -

Kiedy słyszymy dzisiaj, że jesteśmy społeczeństwem obywatelskim albo że jeszcze nim nie jesteśmy, ale powinniśmy być, to proszę uważać: to znaczy,...

Jaka powinna być własność? - prywatna, państwowa, spółdzielcza, a może wspólna? Na pytanie to nie można odpowiedzieć abstrakcyjnie, ponieważ sama...

Ksiądz profesor Czesław Bartnik gości w „Naszym Dzienniku” od wielu już lat. Zabiera głos, gdy zachodzi konieczność zajęcia stanowiska w sprawach...

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech filozofii — nowej gałęzi kultury zapoczątkowanej przez Greków, z którą w sensie ścisłym w innych...

Powrót do Bohatyrowicz (1)

Prowadzić piechotą

W polskim świecie honor miał wymiar moralno-religijny. Książę Roman Sanguszko deklarując, że w powstaniu listopadowym wziął udział z wolnej i niczym...

Z prof. dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, wykładowcą i...

Gender: jeśli nie mężczyzna

Feministki popierające gender odwracają się od swojej tradycyjnej roli żony i matki, co sprawia, że nie może już być mowy o normalnej rodzinie. Ale...

W jednym z dzieł przypisywanych Plutarchowi (50-120 po Chr.), a zatytułowanym O wychowaniu dzieci (De liberis educandis) możemy przeczytać: „Ze...

Media nie tylko podają fakty, ale co więcej, mówi się o tzw. nagich lub czystych faktach. Ilość nagich faktów ma zwiększyć wiarygodność mediów, a...

Była wiosna. Spacerowałem aleją parkową ze swoim profesorem i mistrzem, należącym jeszcze do pokolenia wykształconego i wychowanego przed wojną....

Na wstępie chciałbym przeprosić czytelnika za te obce słowa, które pojawiły się nie dla magii, ale dlatego, że mają znaczenie prawie techniczne....

Pole naszych zmagań o Polskę przykrył śnieg. Gdy spadnie śnieg, wszystko wydaje się takie nierealne, takie cudowne, chciałoby się patrzeć i marzyć....

Sztuka wprowadzania przeciwnika w błąd jest stara jak świat. Przy dzisiejszej technice jest bajecznie prosta i... bezbolesna. Co innego dawniej....

Gdy stoimy przed Matką Miłosierdzia i wpatrujemy się w Jej cudowną twarz, w oczy z lekko opuszczonymi powiekami, to czujemy, iż Jej wysmukłe dłonie...

W klasycznej tradycji zachodniej kultura oznaczała swoisty tylko dla człowieka sposób zdobywania umiejętności bycia człowiekiem i życia jak...

Polskie wychowanie

Podróżując po Polsce i świecie, mamy okazję poznawać nie tylko obce państwa i narody, miasta i dziewicze obszary, ale również polskie rodziny.

W imię nienawiści

Teatr stał się narzędziem niszczenia polskiego katolicyzmu i polskiego patriotyzmu. Profanacja, skandal, prowokacja, bluźnierstwo, ohyda. Wystawiany...

Głośmy prawdę, a błąd sam się zniszczy

Z prof. Richardem J. Fafarą, filozofem z Adler-Aquinas Institute w USA, rozmawia Beata Falkowska. Co spowodowało, że katolicki Papież Jan Paweł II...

Życie człowieka i życie narodów płynie w czasie. Czasu, który minie, już nie da się przywrócić, odchodzi bezpowrotnie. Wszystko, co żyje, żyje ku...

Mogiła Pary Prezydenckiej symbolizuje zbiorową mogiłę ofiar Katynia i tych, którzy bez względu na cenę czcili tę pamięć. Bez takiej pamięci i pełnej...

Komentując ostatnie oskarżenia kapłanów o czyny niedozwolone, prof. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu...

Technika zaszła dziś tak daleko, że wiele produktów takich jak kleje czy wykładziny nie wydzielają już nieprzyjemnego zapachu. Ale ten przykry...

We wspomnieniach Mój ostatni oddech Luis Bunuel, jeden z bardziej znanych reżyserów filmowych, zwierza się, że w zachowaniu heretyka zawsze...

Jedną z najbardziej popularnych form spędzania wolnego czasu jest oglądanie różnych filmów. Warto przecież się zrelaksować i trochę pośmiać. Można...

Na różne sposoby można paraliżować współdziałanie, ale jeden ze sposobów jest szczególnie zmyślny - jest nim pomieszanie języka. Tak stało się w...

Norwid miał niespełna trzydzieści lat, gdy w liście do swego przyjaciela, Józefa Bohdana Zaleskiego, pisał: „Ba... gdyby to nie z krzyżem Zbawiciela...

Jorge Mario Bergoglio – kapłan i pisarz

Niewiele wiemy na temat twórczości pisarskiej Papieża Franciszka. Powód jest prozaiczny: zdecydowana większość tekstów była głoszona i wydawana w...

Tworzenie dokumentów, ustaw, przepisów, regulacji, adnotacji, poprawek dzięki możliwościom technicznym i tak zwanemu ustrojowi demokratycznemu...