Felietony-wywiady

Bazylika Sacré-Cœur - Paryż (fot. Victoria Al-Taie)Bazylika Sacré-Cœur - Paryż (fot. Victoria Al-Taie)Paryż jesienią, gdy opadną liście z drzew, ma urok, który tworzy czytelna linia architektury. Dzielnice starego miasta są na tyle rozległe, że sięgają po horyzont, nie widać więc tych okropnych blokowisk, które tak szpecą każde miasto i miasteczko, nie tylko na Wschodzie, ale i na Zachodzie. Sekwana, tylekroć opiewana przez poetów, jest przynajmniej dwa razy mniejsza od Wisły; cały swój wdzięk podporządkowała nie naturze, ale urodzie starych mostów, kamienic, pałaców i kościołów. „Pod mostem Mirabeau przepływa Sekwana i nasza miłość - śpiewał Appolinaire, poeta, którego przodkowie byli Polakami - czyż trzeba przypominać, że po bólu zawsze przychodzi radość?"

O tej porze roku nie ma tu zbyt wielu turystów, których nadmierna ciekawość przeradza się często w otępiające zmęczenie. Rozległe place mają jakże kojący dla oczu oddech. A gdy zapada zmierzch iluminacje świetlne w jeszcze większym stopniu niż za dnia, ukazują piękno architektury europejskiej, z jej finezją, subtelnością, różnorodnością i po prostu dobrym, wykształconym smakiem. Czy może być bardziej frapujący widok niż wydobyta z mroku koronkowa struktura gotyckiej katedry Notre Dame, potężnej, ale jakże delikatnej? To widać zwłaszcza nocą.

O tej porze roku nie ma tu zbyt wielu turystów, których nadmierna ciekawość przeradza się często w otępiające zmęczenie. Rozległe place mają jakże kojący dla oczu oddech. A gdy zapada zmierzch iluminacje świetlne w jeszcze większym stopniu niż za dnia, ukazują piękno architektury europejskiej, z jej finezją, subtelnością, różnorodnością i po prostu dobrym, wykształconym smakiem. Czy może być bardziej frapujący widok niż wydobyta z mroku koronkowa struktura gotyckiej katedry Notre Dame, potężnej, ale jakże delikatnej? To widać zwłaszcza nocą.

Obecność Polaków w Paryżu ma swoją długą historię. Nic dziwnego, tam w XII wieku powstał jeden z pierwszych uniwersytetów, tam gromadzili się wokół dworu wybitni artyści, a Polaków pociągał świat kultury, by zdobyć wiedzę, doświadczenie i pewien polor duszy. Warto więc przypomnieć, że z końcem października roku 1556 wyruszył z Padwy do Paryża Jan Kochanowski. Oprócz studiów chciał poznać najwybitniejszego wówczas poetę europejskiego, którym był Pierre Ronsard. I spotkał go. „Ronsardum vidi"... ujrzałem owego Ronsarda - pisał później - na lutni  o j c z y s t e j  wygrywającego pienia, i nie mniej byłem zdumiony, jak gdybym słyszał Amfiona, na którego śpiew kładły się mury tebańskie, lub Orefeusza i Linusa, z Feba zrodzonego: zdało mi się, iż rzeki zachwycone wstrzymały swój bieg, skały zaś na głos niezwykły, puściły się w pląsy."13 Później krytyka uznała, że Kochanowski był jeszcze bardziej znakomitym poetą niż Ronsard, a ponadto że prawdopodobnie pod jego wpływem nasz Jan z Czarnolasu, który do tej pory tworzył tylko po łacinie, zaczął grać na „lutni ojczystej", czyli zaczął pisać wiersze po polsku. Dzięki temu jest z nami po dziś dzień.

Gdy z końcem XVIII wieku Polska straciła niepodległość, Paryż stał się miejscem, do którego napływały rzesze nie ciekawej świata młodzieży, ale przymusowych emigrantów, którym często nie dane już było wrócić do kraju. Wśród tych emigrantów była elita życia politycznego i kulturalnego. Fale emigracyjne ogarniały coraz to nowe roczniki, które w Paryżu szukały sposobu odzyskania niepodległości.

Montmartre to, jak nazwa wskazuje, wzgórze męczenników. Łatwo je rozpoznać, bo króluje nad Paryżem, wraz z białą sylwetką Kościoła Sacre Coeur. Tutaj w czasie Rewolucji Francuskiej dokonano brutalnych mordów na siostrach zakonnych. Kościół Sacre Coeur powstał jako forma ekspiacji za te budzące grozę czyny. Warto o tym pamiętać, bo wielu turystów nęci leżąca u podnóża Montmartre dzielnica prymitywnej rozrywki, która prawdopodobnie jest jakimś dialektycznym rewanżem za Sacre Coeur.

Do zbocza Montmartre przyklejony jest niewielki cmentarzyk. Dziś zaniedbany, niczym nasze cmentarze zwłaszcza w czasach komunizmu w Wilnie i we Lwowie. Odrapane grobowce, połamane krzyże. A tymczasem znaleźć tu można groby wybitnych kompozytorów, artystów, polityków, żołnierzy, jak: Jacques Offenbach, Fernando Sor, Stendhal, Emile Zola, Edgar Degas, Aleksander Dumas (syn), Heinrich Heine. Ale drży nam serce, gdy widzimy polskie napisy. Są tu grobowce polskich generałów, tragicznych bohaterów powstania listopadowego, którzy musieli uchodzić z kraju. Prochy ich spoczęły tu na zawsze.

Ale jest też skromny, zniszczony przez wiatr, deszcz i mróz, grób, na którym z trudem możemy odczytać nieomal ręką wykreślone imię i nazwisko: Juliusz Słowacki, poeta polski. Tutaj dotarł w wędrówce, którą rozpoczął na polskich kresach, w ślicznym Krzemieńcu, wśród gór, lasów i rozsianych niczym majowe kwiaty dworków. Był równy królom, ale za życia do ojczyzny nie wrócił.

Rzecz niezwykła, że ci ludzie, którzy wywarli tak potężne piętno na kolejnych pokoleniach Polaków, znali się osobiście: Mickiewicz, Słowacki, Krasiński, Norwid. Rozmawiali ze sobą, pisali do siebie, myśleli o sobie. I nie odeszli od nas. Ich dzieła były zbyt potężne. Zostawili nam myśl, serce i język.
Paryż jesienią jest wyjątkowo polski. Trzeba mieć tylko oczy szeroko otwarte i serce czule.

Piotr Jaroszyński
"Nie tracić nadziei!"

Przypisy:
1 F. Hoesick, Jan Kochanowski, Kraków 1908, s. 122.

Nie ma powrotu i nie ma Itaki - Czesław Jaroszyński Czesław JAROSZYŃSKI - Urodził się 29 lipca 1931 r. w Balewiczach na Ziemi Nowogródzkiej, gdzie spędził dzieciństwo. W 1940 r. wraz z rodziną...

Odkrywanie Polski Najbardziej lubię pokazywać Polskę osobom, które są u nas po raz pierwszy, a które przyjeżdżają wyraźnie zainteresowane poznaniem nowego miejsca....

Hasło „młodzież przyszłością świata" jest hasłem powszechnie znanym. Powtarzają je w chwilach uroczystych mężowie stanu, aby ukazać przed kolejnym...

Istota edukacji Zdewaluowanie pojęcia grzechu, podporządkowanie edukacji emocjonalności i nakierowanie jej jedynie na zdobywanie wiedzy, a także pozbycie się z...

Kultura stanowi najczulszy punkt, który nie tyle jest ozdobą, pięknym kwiatem czy — jak dziś powiemy — relaksem, ale nade wszystko jest jakby...

Paryż jesienią, gdy opadną liście z drzew, ma urok, który tworzy czytelna linia architektury. Dzielnice starego miasta są na tyle rozległe, że...

Gdy jedni z pełnym zaaferowaniem przygotowują się do wyborów licząc na miejsca w Sejmie lub Senacie, inni nieubłaganie schodzą już ze sceny...

Jest rzeczą zrozumiałą, że niedostatek, choroba czy brak powodzenia są przyczynami, dla których ludzie czują się nieszczęśliwi. Trudno się cieszyć,...

W publicystyce poświęconej najtragiczniejszym wydarzeniom XX wieku próbuje się bardzo często winę za całe zło zrzucić na jakąś jedną osobę, np....

Gender: rozbiór słowa Inwazja gender na Polskę została sprytnie obmyślona. Chodzi bowiem o zapanowanie nad społeczeństwem katolickim, w którym Kościół jest żywy i ciągle...

Wiele osób ciągle nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo obraz telewizyjny może zatruwać naszą świadomość. To prawda, że gdy patrzymy na flakon z...

Pod wpływem naporu zła ogarniają nas czasem zwątpienia. Patrzymy w przyszłość i nie widać jakiegoś prześwitu, przez który człowiek lub naród mógłby...

Albert Speer to jeden z głównych twórców potęgi III Rzeszy. Najpierw był nadwornym architektem, który w lot chwytał rozmach pomysłów fuhrera,...

To nie jest jeden naród, który się podzielił, tylko to są obcy... - Andrzej Kumor rozmawia z prof. Piotrem Jaroszyńskim Profesor dr hab. Piotr Jaroszyński jest jednym z najbardziej aktywnych polskich naukowców podtrzymujących świadomość narodową wśród Polonii....

Gender: jeśli nie mężczyzna Feministki popierające gender odwracają się od swojej tradycyjnej roli żony i matki, co sprawia, że nie może już być mowy o normalnej rodzinie. Ale...

Pojęcie cywilizacji bizantyńskiej zostało wypracowane przez jednego z najwybitniejszych, choć ciągle mało znanego polskiego myśliciela Feliksa...

Gender a mowa nienawiści Nie jest bezpiecznie wskazywać na zagrożenia, jakie niesie ze sobą gender. Zwolennicy i propagatorzy tej ideologii przygotowali tu bowiem nie lada...

Mija kolejna, osiemdziesiąta trzecia rocznica zbrojnej napaści Związku Sowieckiego na Polskę. Nasze młode państwo po zaledwie dwudziestu jeden...

Choć 22 lipca kojarzy nam się ciągle z tzw. świętem ludowym, to jednak jest jeszcze inny 22 lipca, o którym warto pamiętać. Otóż, 22 lipca 1942 r....

Marzec w Polsce to miesiąc, w którym zima z wolna ustępuje miejsca wiośnie. Kto jest czuły na przyrodę, ten lubi obserwować tę cudowną walkę pór...

Skarbem każdego kulturalnego narodu są blioteki. Księgi tam gromadzone pozwalają zarówno na prowadzenie specjalistycznych badań naukowych, jak i na...

W czasach sowieckiego komunizmu walkę z religią prowadzono głównie w imię nauki i postępu. To nauka miała dowodzić, że Boga nie ma, a kult Matki...

O ile nasze położenie geopolityczne nie jest godne pozazdroszczenia, o tyle położenie geograficzne jest w swym zróżnicowaniu, bogactwie i pięknie...

Jest rzeczą ciekawą, że socjaliści - walcząc ze starym porządkiem reprezentowanym przez Kościół, króla i szlachtę - utworzyli nowy porządek, który...

Mało jest pojęć, które byłyby dziś bardziej nadużywane niż pojęcie demokracji. W gazetach, w radiu, w telewizji, nawet w szkole, co drugie słowo to...

Próba dyskredytowania filozofii klasycznej, i to w ramach szeroko pojętego chrześcijaństwa, nie jest niczym nowym. Wystarczy tu wspomnieć wręcz...

Bilans stanu wojennego Stan wojenny miał miejsce ćwierć wieku temu. W międzyczasie Polska zrzuciła jarzmo komunizmu, i, jak to często słyszymy, odzyskała wolność; więc...

Ksiądz profesor Czesław Bartnik gości w „Naszym Dzienniku” od wielu już lat. Zabiera głos, gdy zachodzi konieczność zajęcia stanowiska w sprawach...

Nowe nazwy ulic: 4421 W świecie spotykamy różne systemy oznaczania ulic. Najprostszy jest chyba system amerykański, gdzie równolegle biegnące ulice (streets) przecinają...

Socrealizm to kierunek w sztuce, którego celem była zmiana świadomości klasowej. Wnikał on do wszystkich dziedzin sztuki, zwłaszcza zaś do tych,...