Felietony-wywiady

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

PIOTR JAROSZYŃSKI

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka


Amfiteatr w Cezarei (fot. Ikedziennikarski.com)Amfiteatr w Cezarei (fot. Ikedziennikarski.com)Masowe media, zwłaszcza radio i telewizja, otwierają możliwości przekazywania informacji i obrazów na skalę wręcz niewyobrażalną i w dziejach ludzkości dotąd niespotykaną. Dawnymi czasy można było w najlepszym razie zgromadzić tłumy liczące kilka lub kilkadziesiąt tysięcy osób, które widziałyby i słyszały to samo.

Dziś natomiast, dzięki łączom elektronicznym i satelitarnym, nie wychodząc z domu, stajemy się widownią wielomilionową, a nawet, w niektórych wypadkach wielomiliardową. Jest to niewątpliwie wielkie osiągnięcie współczesnej techniki, które przynieść może wiele dobrego: najnowsze wiadomości, transmisje ważnych wydarzeń, relacje z różnych części naszego globu, wartościowe filmy i reportaże. Obok dobrych stron, masowe media niosą jednak wiele zagrożeń, przyczyniając się do pomnożenia różnych chorób cywilizacyjnych. Choroby te nie dotyczą tylko samych odbiorców, ale również wykonawców medialnych widowisk, głównie zaś ich bohaterów, ludzi sławnych, zwanych gwiazdami.

Gwiazdy błyszczą w mediach, wyglądają na opromienione szczęściem, choć niedosiężne ideały. To prezenterzy, aktorki, politycy, piosenkarze i modelki. Gdy ukazują się na ekranie, widowni aż dech zapiera, zaś gwiazdy, czując utkwiony w nie wzrok milionów, pną się jeszcze wyżej, by spijać nektar sławy. A potem stają się wyrocznią. Jako nieomylne autorytety znają się na wszystkim: na polityce, sztuce, moralności i religii. Służą też przykładem z własnego życia, często bujnego i niepozbawionego pikanterii. Chlubią się rozwodami, odmienną orientacją seksualną, postępową ideologią, znajomościami, a nawet przynależnością do sekt. Gwiazda, aby utrzymać się na firmamencie, musi być ciągle obecna medialnie, zbyt długa przerwa w tym zakresie grozi utratą popularności. A wspiąć się ponownie na szczyty nie jest łatwo. Gwiazda daje z siebie wszystko, aby być „na topie”, aby o niej mówiono, aby ją pokazywano. W pewnym momencie gwiazdor staje się zakładnikiem własnej popularności, musi cieszyć się sławą i nie ma ceny, której by za nią nie zapłacił. Nierzadko rzuca na szalę całe swoje życie, odstawiając na bok rodzinę, przyjaciół, moralność, wiarę. Sława staje się celem samym w sobie, lecz celem jakże zwodniczym. Przychodzi moment, w którym gwiazda musi się wypalić. Ale – jak mawia się dziś – „show must go on”, spektakl musi trwać nadal, wszak chętnych zostać gwiazdą nie brakuje. Nowi, żądni popularności kandydaci wspinają się coraz wyżej i wyżej, aby dostać się na firmament sławy. Tylko nieliczni staną się gwiazdami, inni nie zdążą zabłysnąć, by spalić się w przedbiegach.

Czy historia naprawdę nie zna podobnych wypadków? Wydaje się, że tak, choć na mniejszą skalę podobne zjawisko miało już miejsce. Ofiarami sławy byli... gladiatorzy. Tadeusz Zieliński, światowej sławy filolog, wyborny znawca historii i kultury klasycznej, opisuje, jak w Imperium Rzymskim miejsce greckiego teatru, wyczulonego na sprawy ludzkie, zajęła arena, na której – w przeciwieństwie do amfiteatralnej sceny – rozgrywały się wyłącznie krwawe dramaty. Już nie królewska tragedia, nie subtelne słowo, nie szlachetna modlitwa, ale brutalna walka ludzi z ludźmi bądź ze zwierzętami zajmowała oczy, wyobraźnię i uwagę widowni. 

Zbudowanie areny było w podbitych prowincjach wręcz wymogiem ideologicznym. Usłużni lokalni karierowicze prześcigali się w budowaniu aren na wzór rzymski nawet w Grecji – ojczyźnie teatru. Masy trzeba czymś zająć, najlepiej rozrywką niewybredną i prymitywną. Okazuje się jednak, i to jest zastanawiające, że wielu gladiatorów rwało się do walki, mimo ryzyka, mimo odniesionych ran, mimo cierpień. Tadeusz Zieliński wyjaśniał: „Jak dzisiejsi toreros [torreadorzy], tak starożytni gladiatorzy byli ulubieńcami publiczności: być w razie zwycięstwa, i nawet w razie pięknej, chlubnej śmierci, ośrodkiem namiętnej uwagi wielotysięcznego ludu – to było przecież taką nagrodą, która przeważała wszystkie mozoły i trudy. A popularność gladiatorów była zaiste ogromna: świadczą o niej napisy i wizerunki, poczynając od kosztownych mozaik do najskromniejszego rysunku, niezgrabnie wyrytego naiwną, przypuszczalnie kobiecą ręką – i te ostatnie nawet jeszcze w większym stopniu od pierwszych” (Cesarstwo Rzymskie, Warszawa 1995, s. 221).

To tłumaczy, dlaczego gladiatorami byli nie tylko niewolnicy, ale również wolontariusze. Tak, byli też dobrowolni gladiatorzy. Człowiek opętany pragnieniem sławy gotów jest skoczyć drugiemu człowiekowi do gardła, rozszarpać dzikie zwierzę, zaryzykować swoje zdrowie i życie, moralność i wiarę. Tylko po to, aby być przedmiotem uwielbienia i namiętnej rozrywki tłumów, by skupiać na sobie czyjąś uwagę.

Wprawdzie dzisiejsze igrzyska medialne nie wymagają od ich bohaterów poświęcania aż swego życia (z ekranów telewizyjnych lub kinowych tryska na nas co najwyżej czerwony... ketchup), ale walka o sławę jest równie bezwzględna, jak i dawniej.

Grecki mędrzec, Demonaks, patrząc na budowaną naprędce arenę, wypowiedział pełne goryczy słowa: „Naprzód powinniście zburzyć ten oto ołtarz”. A był to ołtarz Miłosierdzia, który wznosił się na rynku ateńskim. Ołtarz był znakiem wysokiej kultury, arena – jej upadku.

Wiele współczesnych gwiazd to ludzie rzeczywiście utalentowani. Jednak warto, by pamiętali, uczestnicząc w wyścigu o popularność, że arena nigdy nie powinna zastąpić ołtarza, by żądza sławy nie odebrała im rozumu i godności.

prof. dr hab. Piotr Jaroszyński

Magazyn Polski, nr 7, lipiec 2021

Coraz większy upadek kultury życia społecznego w naszym kraju musi być nazwany po imieniu, ponieważ przekroczono barierę ochronną i rozpoczął się...

Z prof. dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, wykładowcą i...

Minęła dwieście szósta rocznica uchwalenia wiekopomnej Konstytucji 3 Maja. Choć w naszej tradycji prawniczej konstytucjami od połowy XVI wieku zwano...

Obserwujemy dziś, z jak wielkim natężeniem rządzący oraz wiele środków masowego przekazu próbują zacierać różnicę między dobrem i złem. Można...

Przeniesienie odpowiedzialności finansowania religii w szkołach na samorządy może doprowadzić do sytuacji, w której ze względu na problemy finansowe...

Oddech PRL-u jest ciągle żywy, nie tylko w polityce, mediach czy w biznesie, ale również w nauce. O tym trzeba pamiętać, gdy zastanawiamy się nad...

W centrum dziewiętnastowiecznej ideologii komunistycznej leżało pojęcie proletariatu. To proletariat miał być tym nowym „narodem wybranym", który...

W domach polskich emigrantów, a zwłaszcza w małżeństwach mieszanych, nie zawsze słychać polską mowę. A chyba najbardziej przykry moment to ten, gdy...

Barbarzyństwo smoleńskie Ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej dostarczają wstrząsających informacji. W trumnach dwóch generałów – Włodzimierza Potasińskiego i Bronisława...

Gender w galerii handlowej Do istoty gender należy manipulowanie ludzką płciowością w taki sposób, aby docelowo tę płciowość zniszczyć, przede wszystkim w jej funkcji...

Adam Mickiewicz podczas wykładów głoszonych w Paryżu zwrócił uwagę na dość ciekawe i tajemnicze zjawisko, jakim jest duch narodowy. Dziś nad tym...

Demokracja pozorowana Trwający od wielu miesięcy nacisk na władze w postaci listów, protestów, apeli, marszów, manifestacji w obronie Radia Maryja i Telewizji Trwam...

Sowiecki terror - 80. rocznica sowieckich deportacji Operacja wysiedlenia polskich rodzin z okolic Puszczy Nalibockiej, którą rozpoczęto 10 lutego 1940 r., objęła przede wszystkim służbę leśną oraz...

We współczesnym świecie zachodnim obserwujemy działania, których celem jest rozbicie rodziny i osłabienie więzi narodowych. Następuje swoista...

Pod patronatem Naszego Dziennika - Kiedy słyszymy dzisiaj, że jesteśmy społeczeństwem obywatelskim albo że jeszcze nim nie jesteśmy, ale powinniśmy być, to proszę uważać: to znaczy,...

Gender: jasny przekaz Propagatorzy gender doskonale zdają sobie sprawę z tego, że w Polsce nie pójdzie im tak łatwo jak w wielu krajach zachodnich. Polska bowiem ciągle...

Moc literatury Wielu z nas pamięta słowa wypowiedziane w UNESCO 2 czerwca 1980 r. przez św. Jana Pawła II o tym, że naród polski przetrwał lata niewoli, nie mając...

Rok szkolny już w toku. Dzieci wróciły z wakacji, również młodzież, wkrótce naukę rozpoczną studenci. Jak praca w życiu dorosłym, tak nauka wypełnia...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Z profesorem Piotrem Jaroszyńskim, filozofem, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz członkiem Rady...

Prowadzić piechotą W polskim świecie honor miał wymiar moralno-religijny. Książę Roman Sanguszko deklarując, że w powstaniu listopadowym wziął udział z wolnej i niczym...

Polacy są z natury narodem łagodnym i dobrym, mają charakter otwarty i szczery, częściej dają się oszukać, niż sami oszukują, są wyrozumiali,...

Zakończył się pierwszy akt tragikomedii konstytucyjnej. Trzeba przyznać, że był to akt wystawiony z wielką pompą, z udziałem świateł, kamer i...

Emigracja to nie jest lekki chleb. Do wyższych zarobków czy lepszych warunków mieszkaniowych za granicą człowiek się szybko przyzwyczaja, natomiast...

Jak ocalić Afrykę Afryka to jedno słowo i jeden kontynent, ale poza tym oznacza niezwykłe bogactwo i niezwykłą różnorodność, której nie da się sprowadzić do czegoś...

Jak przekonuje profesor Piotr Jaroszyński, to, jaka będzie Polska i Europa, czy ocaleją narody i czy chrześcijaństwo zachowa swoje należne miejsce,...

Wpaja się nam od kilku lat, że ustrój państwa może być albo demokratyczny albo totalitarny, pierwszy jest dobry i nowoczesny, drugi jest zły i...

Gdybym tu pozostał… Jest taka powieść Józefa Conrada pt. «Korsarz». Przychodzi ona na myśl wówczas, gdy zastanawiamy się nad naszym życiem, w jak różnych kierunkach...

Powrót do Bohatyrowicz (3) Niemen. Rzeka, która wraca we wspomnieniach, śni się po nocach, ożywa w pieśni, złoci się w wierszu. Jest szeroka, ale nie za szeroka, przetacza swe...

Jaka edukacja elit? Jedną z bardzo potrzebnych reform jest reforma systemu edukacji. Chodzi bowiem o to, aby odzyskać polskie elity, które w czasie wojny były...