Felietony-wywiady

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

PIOTR JAROSZYŃSKI

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka


Mało jest pojęć, które byłyby dziś bardziej nadużywane niż pojęcie demokracji. W gazetach, w radiu, w telewizji, nawet
w szkole, co drugie słowo to „demokracja". Jednak co ono właściwie znaczy, wie, i to tylko w przybliżeniu, nie co drugi, ale może co tysięczny człowiek. Reszta nawet nie ma czasu, aby się zastanowić, i albo narzeka na demokrację, albo przeciwnie, widzi w niej cudowny środek kamuflujący wszelkie nadużycia. Więc jak to jest z tą demokracją?

Początki demokracji sięgają greckiego mędrca i męża stanu, Solona, który żył na przełomie VII i VI w. przed Chrystusem. Jednak na dobre demokracja zaprowadzona zostaje w Atenach w roku 507 i trwa aż do upadku Aten, zaś jej najwspanialszy okres związany jest z imieniem Peryklesa.

Podstawę demokracji greckiej stanowiła tzw. izonomia (równość wobec prawa), izogeria (równy dostęp do urzędów) oraz wolność. Na co warto zwrócić szczególną uwagę dziś, gdy myślimy o demokracji ateńskiej i porównujemy ją z demokracją współczesną? Wybierzmy niektóre tylko punkty. Po pierwsze, równość wobec prawa oznaczała, iż niezależnie od tego, czy ktoś jest urzędnikiem państwowym, czy nie, podlega takiemu samemu prawu, a więc piastowany urząd nie jest kryjówką dla przestępców. Po drugie, podczas pełnienia obowiązków urzędnik pozostaje nieustannie pod kontrolą ludu, wszak demokracja to rządy ludu (demos - lud, kratos - władza); wyborcy mogą urzędnika zawiesić, a nawet odwołać. A więc nie może być takiej sytuacji, że urzędnik (czy mówiąc językiem dzisiejszym - poseł, minister, premier) po wyborze z pobłażaniem kiwa wyborcom przez okno i na cztery lata ma spokój, jest nietykalny, a na zarzuty odpowiada: „Chcieliście, to macie, trzeba było mnie nie wybierać".

Po trzecie, w trakcie trwania kadencji urzędnik był traktowany jako dłużnik państwa, zaś jego majątek brany był w zastaw; wiadomo bowiem, jak wielkich nadużyć można się dopuścić podczas urzędowania (szaremu człowiekowi nawet o tym się nie śni). A wreszcie po skończonym urzędowaniu, które zazwyczaj trwało rok, urzędnik musiał zdawać rachunek ze swej pracy i gdy coś było nie tak, to za karę jego majątek można było zmniejszyć; jeśli natomiast wszystko było w porządku, urzędnik odzyskiwał majątek, a w nagrodę czekała go publiczna pochwała.

Dzisiejsza demokracja jest, jak to łatwo można zobaczyć, w wielu istotnych punktach zaprzeczeniem demokracji starożytnej, jest jej całkowitym zwyrodnieniem, obliczonym na zdezorientowanych i niedouczonych wyborców. Ateńczycy złapaliby się za głowę, gdyby zobaczyli, co dziś nazywa się demokracją. A przecież oni sami uważali, że demokracja jest ustrojem najlepszym, ale wśród złych, jest lepsza od tyranii czy oligarchii, ale nie lepsza od monarchii czy politei. Dzisiejsza tzw. demokracja lekceważy sobie i równość wobec prawa, i równy dostęp do urzędów, i lojalność wobec wyborców.

Starożytna demokracja miała jeszcze jedną cechę, która chroniła ją przed tym, co papież Jan Paweł II wielokrotnie określa mianem „totalitaryzmu demokracji". W słynnej mowie wygłoszonej przez Peryklesa na cześć demokracji padają m.in. i takie słowa: „Jesteśmy posłuszni każdoczesnej władzy i prawom, zwłaszcza tym niepisanym, które bronią pokrzywdzonych i których przekroczenie przynosi powszechną hańbę".

A więc u podstaw prawdziwej demokracji leżą nie prawa stanowione, te przegłosowane, ale prawa nie pisane, nie ustanowione przez człowieka, ale boskie, bo takim mianem określali Grecy prawa niepisane, nie znali przecież Dekalogu. Prawa te charakteryzują się w pierwszym rzędzie troską o ludzi pokrzywdzonych. Przekroczyć prawa boskie, to okryć się hańbą i niesławą.

Spytajmy dziś tych, którzy szermują hasłem postępu i rozwoju, a którzy w imię demokracji kłamią, kradną i czynią zamach na prawo boskie, czy rzeczywiście mają jakiekolwiek pojęcie o demokracji. Czy raczej pogrążeni w nieświadomości i niedorozwoju intelektualnym dorośli jedynie do poziomu tych, których Grecy potraktowaliby jako swoich niewolników, niezdolnych do używania rozumu i wzięcia odpowiedzialności za dobro wspólne?

F. Terlikowski, Życie publiczne, prywatne i umysłowe starożytnych Greków i Rzymian, Lwów 1912
Tukidydes, Wojna peloponeska, Warszawa 1953, s. 106

Piotr Jaroszyński
"Naród tylu łez"

Zgromadzenie Ustawodawcze Dystryktu Federalnego (ALDF) w mieście Meksyk, stolicy Meksyku, zadecydowało, że do 12. tygodnia można bez żadnych...

W jednej z powieści Józefa Conrada, której akcja toczy się we Francji w kilka lat po zakończeniu rewolucji, padają następujące słowa: "...za mało...

Słowo "kultura" pochodzi z łaciny i najpierw oznaczało czynności i zabiegi, jakie wykonuje rolnik, który dba o dobre plony. Musi więc odpowiednio...

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech życia publicznego w Polsce staje się wszechobecny cynizm. Wiele jest cynicznych wypowiedzi, wiele...

Przywracanie Kresów

Ożywcza siła polskości, której wystarczy na wiele pokoleń, na wiele lat i wieków. Pojęcie Kresów odnosimy do tych ziem, które dziś znajdują się...

Zamożni katolicy w Polsce często wstydzą się swej zamożności, a przynajmniej czują się niezręcznie. Widzą wokół ludzi biednych i mają poczucie, że...

Gender: jasny przekaz

Propagatorzy gender doskonale zdają sobie sprawę z tego, że w Polsce nie pójdzie im tak łatwo jak w wielu krajach zachodnich. Polska bowiem ciągle...

Dla aktywistów lewicy polityka jest religią, której oni są zarazem wyznawcami i bogami. Ma to kluczowe znaczenie, ponieważ z jednej strony muszą...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury KUL, rozmawia Krzysztof Losz. Działacze PO rozdają trójwymiarowe ulotki....

Jan Paweł II wobec totalitaryzmów: dawnych i obecnych

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego byliśmy świadkami kanonizacji błogosławionego Jana XXIII oraz Jana Pawła II. W nawiązaniu do tej uroczystości w...

Ateny – macierz cywilizacji

Formowanie własnej tożsamości stanowiącej odpowiedź na pytanie: kim jestem? – to proces, który trwa lata całe, a kto wie, czy nie całe życie. W...

Jeżeli prawie jedna czwarta tegorocznych maturzystów oblała maturę, to nie jest to tylko statystyka, ale po prostu klęska. Klęska wszystkich:...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Mariusz...

Odkłamać historię

W potocznym wyobrażeniu historia jest dziedziną dotyczącą wydarzeń, do których już doszło i które odeszły w przeszłość. Powinna zatem interesować...

Teofil Lenartowicz: mistrz stylu prostego

Luty jest miesiącem pamięci o Teofilu Lenartowiczu. Urodził się bowiem (27) i zmarł (3) w lutym, miejscem jego urodzenia była Warszawa, a śmierci –...

Powrót do Bohatyrowicz (3)

Niemen. Rzeka, która wraca we wspomnieniach, śni się po nocach, ożywa w pieśni, złoci się w wierszu. Jest szeroka, ale nie za szeroka, przetacza swe...

Są rzeczy, z którymi nie tylko wstyd się stykać, ale nawet wstyd o nich mówić. Bo nie tylko one, ale i słowa o nich pobrudzić mogą nasze oczy, uszy,...

Kultura stanowi najczulszy punkt, który nie tyle jest ozdobą, pięknym kwiatem czy — jak dziś powiemy — relaksem, ale nade wszystko jest jakby...

Jak przekonuje profesor Piotr Jaroszyński, to, jaka będzie Polska i Europa, czy ocaleją narody i czy chrześcijaństwo zachowa swoje należne miejsce,...

Misterna konstrukcja regulacji prawnych, cynizm samego pomysłu, lekceważenie Rodziny Radia Maryja wskazują na to, że poseł Jan Filip Libicki sam...

Żyjemy w czasach, w których świadomość społeczna jest nieomal w całości zdominowana przez masowe media. O czym nie mówią media, tego nie ma lub to...

Język polityki w okresie przedwyborczym zdominowany jest przez wyrażenia, które zamazują istotny sens samej polityki. Najczęściej bowiem jest to...

Człowiek nie jest istotą doskonałą. Każdy z nas na sobie tego doświadcza. Jesteśmy ułomni, narażeni na wiele potknięć i błędów. Szczególnie przykre...

Komentując ostatnie oskarżenia kapłanów o czyny niedozwolone, prof. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu...

Jak nauka w szkole wypełnia nasze lata dziecięce, młodzieńcze, tak praca - nasze życie dorosłe. I jak nie jest bez znaczenia, jak, kto i po co nas...

Z profesorem Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Istotnym elementem każdej społeczności, nie tylko ludzkiej, ale i zwierzęcej, jest komunikacja. Bez takiej czy innej formy komunikacji, nie można...

Z profesorem Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Do wyników ostatnich wyborów parlamentarnych należy podchodzić ostrożnie, choć niewątpliwie mają one olbrzymie znaczenie. Przełamane zostało...

Z prof. dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, wykładowcą i...