Felietony-wywiady

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

PIOTR JAROSZYŃSKI

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

Urlop, zwłaszcza letni na łonie natury, to okazja, żeby odpocząć od mediów. Jeżeli więc w ciągu roku przed pójściem do pracy słuchamy radia, w ciągu dnia czytamy gazety, a wieczorem oglądamy telewizję, to przebywając wśród łąk, lasów i jezior możemy z tego wszystkiego zrezygnować.

Oczywiście zdarza się, że nad brzegiem rozbiją się nowobogaccy najnowszym modelem przyczepy kempingowej, nad którą króluje antena satelitarna, ale są też tacy, którzy potrafią obyć się bez tych udogodnień i zamiast patrzeć się w telewizor, który przysłania rzekę i skutecznie zagłusza śpiew ptaków, cieszą się zapadającym zmierzchem, zapachem pól, zmiennością barw na niebie.

Media skracają czas i przestrzeń, w ciągu sekund przenosimy się z jednego kontynentu na drugi, siedząc nad brzegiem jeziora widzimy tylko wodę i niebo, nic więcej, mijają minuty, a nawet godziny, niewiele się dzieje, tu spławi się jakaś większa ryba, tam nisko nad wodą przetnie powietrze kormoran, chmury opowiedzą jakąś fantastyczną historię. I cisza. Potem przychodzi spokojny sen.

Po roku pracy pierwsze dni urlopu to przede wszystkim sen. W mieście trudno spać, w wiecznym hałasie, zanieczyszczonym powietrzu, oknach zamkniętych na świat, przez które nie widać ani łąki, ani lasu, ani nieba. Gdy po kilku dniach zregenerujemy już nieco siły, można czas spędzać coraz aktywniej. Tu widzimy, jak wielką rolę odgrywa wyrobienie w sobie różnych pasji. Kontakt z przyrodą otwiera niezliczone możliwości. Jedni uprawiają turystykę pieszą, inni rowerową, jeszcze inni z zamiłowaniem wypływają na ryby, ktoś zbiera zioła, układa bukiety, ktoś podpatruje ptaki, ktoś szuka najciekawszych ujęć na zdjęcia. Każde z tych zajęć ma inny smak w zależności od pory dnia, a nawet nocy.

Jeżeli wstaniemy przed świtem, jesteśmy jeszcze nieco oszołomieni przerwanym snem, porwanymi myślami i obrazami. Wolno dochodzimy do siebie, wychodzimy na dwór, a tu ciemno, noc, zdaje się, nie ma końca. A przecież w ciągu najbliższych chwil od wschodu pojawia się już brzask. Z minuty na minutę robi się coraz widniej, coraz jaśniej. I już jest dzień. Ale jakże cichy, jak uroczy, jak powabny, zwłaszcza jeśli znajdziemy się na jeziorze, gdy lekkie opary zasnuwają wodę. A i otaczający nas świat wydaje się być nie tak skryty i lękliwy jak w ciągu dnia.

Piesze wędrówki są szczególnie pociągające na terenach pagórkowatych lub górzystych, gdy widok zmienia się stosunkowo szybko i nie trzeba iść cały dzień, aby zobaczyć coś nowego. Rytmiczny wysiłek, łyk wody, krótki odpoczynek i dalej w drogę. A kto lubi przyrodę podpatrywać, robić zdjęcia, powinien się uzbroić w cierpliwość. Trzeba czasami czekać wiele godzin, a nawet ponawiać próby przez wiele dni, aby uchwycić moment, gdy żurawie przylecą na łąkę lub pole owsa i będą na tyle blisko, że zdjęcie odda choć w części ten cudowny obrazek: jeden żuraw stoi na czatach i bacznie obserwuje, widać wyraźnie pióropusz i ozdobny ogon. Trzy inne, nieco dalej, coraz pochylają głowy wydziobując z ziemi jakieś pędraki. Z daleka ptaki są szare, ale jeśli będziemy odpowiednio blisko, zobaczymy, jak subtelnie są ubarwione.

Jest jednak ciekawe, że z kolei mieszkańcy wiosek nie okazują specjalnego zainteresowania otaczającą ich przyrodą. Przyroda jest dla nich tylko «warsztatem pracy». Łąka to pole, na którym pasą się krowy, w lesie wycina się drzewa, z jeziora wyławia się siecią ryby, jastrząb bierze kury, dzik niszczy uprawy. Rzadko spotkać można miłośników przyrody, którzy znaliby nazwy wszystkich ziół, ptaków i zwierząt. Bardzo rzadko. A szkoda. Dziś na wsi pracy nie ma tak wiele i nie jest tak ciężka jak dawniej. Rozwinięcie różnych zainteresowań, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży, pozwoliłoby na sensowne spędzanie czasu. A tu jakże często dzieci zamiast się bawić, pojeździć na rowerze, urządzać wycieczki, iść choćby na ryby, siedzą i godzinami, w ciągu dnia, oglądają telewizor. Nie korzystają z tak pięknego i bogatego świata, jaki roztacza się wokół nich. Rodzice nie dają przykładu, a szkoła widocznie nie uczy tego, co jest najbliżej, w zasięgu ręki. Więc dzieci zamiast tryskać energią, gniją przed telewizorami. Potem wychodzą na dwór zupełnie otępiałe. I nic im się nie chce, na nic nie mają ochoty ani nie poznają świata wokół siebie, ani nie budują własnego świata wyobraźni.

My tymczasem, oddani różnym pasjom, zapominamy nie tyle o «Bożym świecie», bo przeciwnie, właśnie stajemy się cząstką tego świata, natomiast zapominamy o świecie mediów, świecie skondensowanych informacji, manipulacji, faktów i pseudo faktów, świecie, który nas psychicznie rozszarpuje, nie pozwalając dojść do równowagi, a który jak narkotyk uspakaja na chwilę, żądając następnie jeszcze większej dawki zła. Co tam jeden zabity? Dziesięciu, stu, tysiące, to rozumiem, warto było obejrzeć przekaz z londyńskiego metra. Czasem sensacje są aktu-
alne, ale jakże często media karmią nas tym, co dość mocno nazywa się «padliną sensacji». Jedno medium wyrywa drugiemu jakieś resztki i rzuca je na pożarcie masowemu odbiorcy. Ludzie wszystko kupią i wszystko strawią. Ale czy można się dziwić, że żyjąc światem mediów, są na co dzień tak bardzo rozdrażnieni, a nawet nieprzyjemni i niesympatyczni?

Człowiek musi się zdobyć dla własnego zdrowia psychicznego na spędzanie czasu bez mediów. Okazją ku temu są przede wszystkim wakacje, gdy jest tyle możliwości aktywnego wypoczynku, nie tylko gdzieś w Alpach czy w Kordylierach, w Amazonii czy na Lofotach, ale również w Polsce, w Bieszczadach, w Karpatach, nad Bugiem, nad Wigrami. Byle tylko uszanować ciszę i czystość, do której wszyscy mamy prawo.

prof. dr hab Piotr Jaroszyński

Magazyn Polski, nr 6, czerwiec 2017

W nowogródzkiej stronie Zapatrzeni w Zachód, zapominamy o Kresach. A przecież tuż obok znajdują się ziemie przez tyle wieków związane z Rzecząpospolitą, mieszkają tu...

Gender a mowa nienawiści Nie jest bezpiecznie wskazywać na zagrożenia, jakie niesie ze sobą gender. Zwolennicy i propagatorzy tej ideologii przygotowali tu bowiem nie lada...

U rodaków w Chicago Polonia w Chicago z dumą podkreśla swoje coraz większe zaangażowanie w sprawy polskie. Nasi rodacy zrozumieli, że Polska nie jest tylko sprawą...

Z ojcem Mieczysławem A. Krąpcem rozmawia Piotr Jaroszyński - Ojciec profesor wykłada filozofię od prawie 50 lat. W tym długim czasie miał Ojciec...

Hasło „młodzież przyszłością świata" jest hasłem powszechnie znanym. Powtarzają je w chwilach uroczystych mężowie stanu, aby ukazać przed kolejnym...

Razem na manifestacji Manifestacje, marsze, spotkania w obronie Telewizji Trwam wpisują się od ponad roku w pejzaż życia obywatelskiego w Polsce. Są one odpowiedzią na...

Coraz częstszym zjawiskiem na polskiej wsi są opuszczone gospodarstwa. Puste podwórko, na którym nie widać domowego ptactwa, niezamieszkała psia...

Maria Rodziewiczówna: Pani z Kresów Gdy w wieku zaledwie 22 lat Maria Rodziewczówna, urodzona w rok po upadku powstania styczniowego, napisała powieść «Straszny dziadunio», by wkrótce...

Z będącym niedawo w Chicago filozofem kultury, wykładowcą KUL-u prof. Piotrem Jaroszyńskim o ustroju, monarchii i biurokracji rozmawia Paweł Styrna....

Już sam tytuł proponowanej przez resort nauki reformy wskazuje, że mamy do czynienia z nawrotem nowomowy ("Partnerstwo dla wiedzy"). Przed kilku...

Angielskie słowo „gender” w początkach XX w. oznaczało tylko rodzaj gramatyczny. A więc gender to po polsku rodzaj. I tak w zasadzie powinno się...

Jedną trzecią światowej migracji stanowi młodzież. W Polsce mamy znaczny odsetek młodych ludzi chętnych do podjęcia emigracji - mówił podczas...

Przeniesienie odpowiedzialności finansowania religii w szkołach na samorządy może doprowadzić do sytuacji, w której ze względu na problemy finansowe...

Jeden jest Kościół Chrystusowy Słuchacze Radia Maryja są wierni Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie. Nie wolno ich lekceważyć. Trzeba wsłuchiwać się w ich głos − apelował ks. kard....

Konstytucja to najważniejszy dokument państwa, ponieważ określa jego ustrój, rodzaj władzy, prawa i obowiązki obywateli. Ale mimo zmian, które...

Piętno totalitaryzmu ukrytego Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, głównym organizatorem IX...

Z Zachodu przyszła moda na boyfriendów. 14-letnie dziewczyny mają już i u nas swoich narzeczonych. Trudno do końca rozstrzygnąć, co przez to...

W czasie zaborów, gdy mowa i tradycja polska były publicznie zakazane pod groźbą wyrzucenia ze szkoły czy utraty pracy, twierdzą naszej tożsamości...

Mimo miażdżącej krytyki kuratorów dyrektor stołecznego Muzeum Narodowego kontynuuje przekształcanie tej placówki w przybytek sztuki nowoczesnej w...

Gender: jasny przekaz Propagatorzy gender doskonale zdają sobie sprawę z tego, że w Polsce nie pójdzie im tak łatwo jak w wielu krajach zachodnich. Polska bowiem ciągle...

Przyjaźń Ludzie nawzajem się potrzebują, dlatego utworzyli różne wspólnoty, jak miasta, państwa, organizacje międzynarodowe. Potrzebują się też w mniejszych...

Czy ktoś słyszał takie nazwisko jak Ingersoll? Raczej mało kto albo nikt. W takim razie przypomnijmy historię tego Pana, bo i dziś może być ona...

Wielka misja Radia Maryja Radio Maryja, Telewizja Trwam, "Nasz Dziennik", Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej wpisują się tak mocno w duszę Narodu Polskiego, że...

Polityka potrafi często zaskakiwać, nie tylko w swoim programie, ale również w nominacjach czy wyborach. Programy bywają bardzo ogólnikowe (“damy...

Generał Zaruski – kurs na słońce! Józef Konrad Korzeniowski nie był jedynym pisarzem, którego przywołał z głębi lądu zew dalekich mórz i oceanów. Postacią jakże malowniczą, a zarazem...

Człowiek nie jest istotą doskonałą. Każdy z nas na sobie tego doświadcza. Jesteśmy ułomni, narażeni na wiele potknięć i błędów. Szczególnie przykre...

Specjalnie dla Czytelników strony www.piotrjaroszynski.pl · 14 października 2006 Felietony zacząłem przygotowywać systematycznie od października...

Z prof. dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz wykładowcą Wyższej Szkoły...

Profanacja obrazu Matki Bożej, jaka ma miejsce w Brukseli, spotyka się z licznymi protestami zarówno w Polsce jak i za granicą. Świadczy to o...

W czasach PRL wydawało się, że walka z Kościołem to przede wszystkim specjalność komunistów. Napięcie trwało nieustannie, a choć nie zawsze było...