Felietony-wywiady

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

PIOTR JAROSZYŃSKI

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka


(fot. pixabay.com)(fot. pixabay.com)Dżdżysta i wietrzna jesień coraz bardziej przesłania wspomnienia z wakacji. Miliony polskich dzieci większość dni spędza teraz nie nad morzem czy nad jeziorami, ale w szkole. Mamy za sobą wybory parlamentarne, które ograniczyły nieco działanie postkomunistów w życiu publicznym i szkolnym. Niestety, Związek Nauczycielstwa Polskiego jest częścią składową SLD. A przecież to na polskich nauczycielach spoczywa wielka odpowiedzialność za młode pokolenie Polaków. Jakie niebezpieczeństwa tym nowym pokoleniom grożą?


Dla szkoły największym zagrożeniem jest odgórna indoktrynacja, która, niestety, ciągle nad polską szkołą wisi. Jeszcze nie skończył się wpływ ideologii komunistycznej, a już napływa zalew ideologii liberalnej, równie (choć w inny sposób) totalitarnej. I ciekawe, że tę ideologię tak gorliwie forsują dziś politycy, którzy często mieli wiele kłopotów czy to ze zdaniem matury, czy z ukończeniem studiów wyższych. Prawdziwi nauczyciele nie powinni bać się niedouczonych polityków.

Ale na czym właściwie polega specyfika pracy nauczyciela? Często mówi się, że jest to powołanie. O ile bowiem w większości zawodów ceni się sprawność i dochód, o tyle tutaj sytuacja jest jakby inna. Czujemy, że chodzi tu o coś więcej niż tylko o sprawność, a wspominanie o zysku brzmi dość krępująco.

W swym powołaniu nauczyciel nie jest jednak osamotniony, bo przecież praca księdza, lekarza, a nawet prawnika też ma w sobie coś z powołania, też jest w niej coś więcej. Ale właściwie co? Stolarz pracuje w drewnie, szewc - w skórze, mechanik - przy samochodzie, ale nauczyciel, ksiądz, lekarz, prawnik mają do czynienia z dość wyjątkowym materiałem, jakim jest człowiek. A człowiek nie jest tylko przedmiotem, lecz jako osoba jest przede wszystkim podmiotem. Te zawody - powołania kierują działania na człowieka. Na tym polega ich wyjątkowość, dlatego mówimy, że są bardziej powołaniem niż zawodem, rezerwując słowo „zawód" dla zajęć ograniczonych do takich czy innych przedmiotów, a nie osób.

Jednak i słowo „powołanie" nie jest do końca satysfakcjonujące. Jest ono dokładnym tłumaczeniem niemieckiego słowa Beruf mającego protestanckie korzenie. U protestantów zaś powołaniem był każdy zawód wykonywany uczciwie i solidnie, bo każdy pochodził od samego Boga. Jednego Bóg powołał do bycia nauczycielem, innego - krawcem, a jeszcze innego - kamieniarzem. Właśnie pod wpływem protestantyzmu nastąpiło dowartościowanie zajęć, którymi dawniej pogardzano. Ale równocześnie zaczęło zanikać zróżnicowanie zawodów ze względu na ich przedmiot, a to jest przecież istotne. Bo jednak czym innym jest krojenie materiału, a czym innym operacja na żywym człowieku, czym innym tresura psa, a czym innym uczenie dziecka. Powołanie staje się pojęciem zbyt szerokim. Czy jest w takim razie jakieś inne słowo?

Tak, odnaleźć je możemy w starszej od protestantyzmu tradycji zachodniej. Brzmi ono: misericordia, czyli miłosierdzie. Powiadano, że docere est actus misericordiae - nauczanie jest aktem miłosierdzia; nie litości, nie wywyższającej się łaskawości, ale właśnie miłosierdzia. Bo według św. Tomasza z Akwinu miłosierdzie potrzebne jest tam, gdzie mamy do czynienia z jakimś brakiem w naturze rozumnej, której przeznaczeniem jest szczęście. Natomiast według św. Augustyna miłosierdzie jest współczuciem naszego serca dla cudzego nieszczęścia skłaniającym nas do udzielenia pomocy, gdy mamy taką możliwość.

A któż może być w bardziej godnym współczucia położeniu niż dziecko, które rodząc się jako człowiek, nic właściwie nie umie z tego, co stanowi o życiu osobowym? Ileż więc pracy trzeba włożyć, aby rozwinęło się w owym małym człowieku życie umysłowe, życie wolitywne, aby ukształtowana w nim została wrażliwość? To jest praca, która trwa dziesiątki lat. A wszystko po to, aby człowieka doprowadzić do stanu normalności, który jest stanem szczęścia.

O ile ksiądz działa około człowieka w trosce o jego zbawienie, lekarz - w trosce o zdrowie ciała, a prawnik - aby stosunki międzyludzkie nacechowane były sprawiedliwością, o tyle nauczyciel musi mieć na uwadze przede wszystkim rozwinięcie w dziecku zdolności do poznawania prawdy. Bez prawdy wszelkie wartości są pozorne, wszelkie działania przypadkowe, a dążenie do zdobycia umiejętności samostanowienia nie doprowadzi do wyznaczonego celu. Prawda leży u podstaw życia osobowego. Ten więc, kto pomaga człowiekowi nie tylko poznawać czy przetwarzać świat, ale także dotrzeć do samego siebie, dokonuje wielkiego dzieła. Jest to dzieło miłosierdzia, ponieważ w punkcie wyjścia mamy do czynienia z brakiem, którego uzupełnienie jest aktem egzystencjalnym, pozwala człowiekowi żyć w sposób w pełni ludzki i osiągnąć szczęście.

Można więc wyciągnąć wniosek, że nauczyciel slaby lub taki, który uczy kłamstwa, jest chyba największym nieszczęściem, jakie może ucznia spotkać. W pierwszym przypadku istnieje zagrożenie osobowego niedorozwoju, w drugim - wręcz degeneracji. Bo czyż może być większe zaniedbanie, niż gdy nauczyciel nie pomaga człowiekowi rozpoznawać prawdy? Większe zło, niż gdy podaje kłamstwo za prawdę?

Praca nauczyciela na pewno jest zawodem, bo nauczyciel musi mieć wiedzę, jest powołaniem, bo podkreśla rolę Dawcy talentów niezbędnych w nauczaniu, ale przede wszystkim jest dziełem miłosierdzia, ponieważ dokonuje się około człowieka, który aby mógł żyć na sposób ludzki, musi najpierw nauczyć się rozpoznawać prawdę. Tej pracy nauczyciel ma poświęcić zarówno wiedzę, jak i talenty, bo w centralnym punkcie ethosu nauczyciela leży miłosierdzie.

Piotr Jaroszyński
"Patrzmy na rzeczywistość"

Powstanie PRL-u było dla naszego narodu wstrząsem, którego nie można porównać ani z zaborami, ani z wojną. Nie chodzi tu o skalę zniszczeń...

Pod patronatem „Naszego Dziennika” W związku ze zbliżającą się kanonizacją naszego wielkiego rodaka Jana Pawła II pojawia się coraz więcej...

Znaczenie katolicyzmu w polityce jest niezwykle doniosłe. Katolicyzm bowiem odsłania jakieś dalsze perspektywy życia społeczeństwa, wykraczając poza...

Gender a emigracja W Polsce trwa walka o to, żeby ideologia gender nie weszła do szkół i przedszkoli. Walka jest zacięta, ponieważ społeczeństwo, a szczególnie rodzice...

Prowadzić piechotą W polskim świecie honor miał wymiar moralno-religijny. Książę Roman Sanguszko deklarując, że w powstaniu listopadowym wziął udział z wolnej i niczym...

Non omnis moriar Sentencja Horacego „Nie wszystek umrę” pasuje do dzieła, które pozostawił po sobie ksiądz kanonik Józef Hańczyc, proboszcz parafii Świętej Rodziny w...

Druga połowa XVIII wieku to okres przełomowy dla świata zachodniego, powstają bowiem zręby nowych zasad budowania i funkcjonowania państwa....

Rok 2001 został ogłoszony przez polski parlament Rokiem Prymasa. Chwalebna to inicjatywa. Ze względu jednak na podwójną taktykę „sił postępu", która...

Polskie wychowanie Podróżując po Polsce i świecie, mamy okazję poznawać nie tylko obce państwa i narody, miasta i dziewicze obszary, ale również polskie rodziny.

Dziś wydaje się nam oczywiste, że każdy człowiek niezależnie od stanu posiadania, wieku, płci czy stanowiska jest osobą. Dziecko i dorosły, kobieta...

Na forum parlamentu wraca znowu problem tzw. aborcji. Daje się słyszeć głosy, że chodzi o wciągnięcie nas w temat zastępczy, byśmy przestali się...

Wiek XIX był dla naszego Narodu czasem politycznej niewoli, ale równocześnie był to okres jakiegoś niesamowitego wzlotu polskiej kultury. Tak jakby...

Jak ocalić Afrykę Afryka to jedno słowo i jeden kontynent, ale poza tym oznacza niezwykłe bogactwo i niezwykłą różnorodność, której nie da się sprowadzić do czegoś...

Technika zaszła dziś tak daleko, że wiele produktów takich jak kleje czy wykładziny nie wydzielają już nieprzyjemnego zapachu. Ale ten przykry...

Duchowni na celowniku Od czasu zaborów polscy duchowni są na celowniku tych, którzy odbierają nam niepodległość państwową i suwerenność narodową. Atakowani są nie tylko...

Są w historii kultury polskiej postaci, które syntetyzują całego ducha narodu, nadając mu jeszcze bogatsze oblicze. Zaiste, trudno być Polakiem, nie...

Można rzec, że pragnienie wejścia w krąg oddziaływania kultury śródziemnomorskiej i czerpania pełnymi garściami ze skarbca cywilizacji łacińskiej...

Gdy człowiek jest młody i zdrowy, patrzy na życie optymistycznie. Drobne przykrości lub niepowodzenia są jak wiosenny wietrzyk, dodają smaku i...

Minęła dwieście szósta rocznica uchwalenia wiekopomnej Konstytucji 3 Maja. Choć w naszej tradycji prawniczej konstytucjami od połowy XVI wieku zwano...

Nowe nazwy ulic: 4421 W świecie spotykamy różne systemy oznaczania ulic. Najprostszy jest chyba system amerykański, gdzie równolegle biegnące ulice (streets) przecinają...

Feliks Koneczny – wielki nieobecny Dorobek Feliksa Konecznego (1862-1949) jest bardzo słabo znany w Polsce, a prawie w ogóle nieznany za granicą. Wprawdzie Anton Hilckman, profesor z...

Miasto to nie tylko domy, to również ulice i place. W stosunku do liczby mieszkańców dzisiejsze miasta są zbyt ciasne. Ludzie mijają się w tłoku i w...

Jan Dworak ingeruje w nauczanie Kościoła dotyczące osób z zaburzeniami tożsamości psychoseksualnej. Przewodniczący KRRiT Jan Dworak wezwał o. dr....

Pod wpływem naporu zła ogarniają nas czasem zwątpienia. Patrzymy w przyszłość i nie widać jakiegoś prześwitu, przez który człowiek lub naród mógłby...

Gdy w czasie wędrówek po Europie zwiedzamy muzea, zawsze uderza nas bogactwo zbiorów. Możemy obejrzeć dzieła takich mistrzów jak Rembrandt, Rubens,...

Z prof. dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, wykładowcą i...

Suwerenność każdego dojrzałego narodu opiera się na dwóch podstawach: na własnej ziemi i na własnej kulturze. Gdy jakaś społeczność traci ziemię i...

Sens ofiary Chrystusa W Wielkim Tygodniu nasza uwaga skierowana jest na najważniejsze wydarzenie w dziejach ludzkości, jakim była śmierć i zmartwychwstanie Pana Jezusa....

Gender a mowa nienawiści Nie jest bezpiecznie wskazywać na zagrożenia, jakie niesie ze sobą gender. Zwolennicy i propagatorzy tej ideologii przygotowali tu bowiem nie lada...

Prof. P. Jaroszyński: Wybór Boga to najwyższy wymiar kultury wolności, dzięki której człowiek staje się autentycznie niepodległy Chrześcijaństwo inkulturowane w dziedzictwie Grecji i Rzymu pogłębia znaczenie suwerenności ludzkiej osoby, z uwagi na to, że człowiek został...