Felietony-wywiady

Już wkrótce Nowy Rok. Składać będziemy sobie po raz kolejny kolejny życzenia, strzelać będą korki od szampana i petardy, grać będą orkiestry i dyskoteki. Tylko ranek będzie może nieco bardziej szary... A potem przyjdą zwykle dni przeplatane radością i smutkami.


Termin obchodów Nowego Roku jest tak naprawdę tylko umowny; z punktu widzenia astronomicznego można byłoby rok zacząć kiedy indziej. I tak na przykład u Ateńczyków rozpoczynał się on w polowie lipca, u Rzymian od panowania Cezara - 1 marca, w Bizancjum - 1 września, w średniowiecznej Europie zróżnicowanie zależne było od kraju lub diecezji. Dzień 1 stycznia został przyjęty jako początek roku w Niemczech w pierwszej połowie XVI wieku, w Anglii zaś dopiero w roku 1753. Warto o tym pamiętać dziś, gdy św. Mikołaja zastępuje Dziadek Mróz albo Gwiazdor, a miejsce Bożego Narodzenia ma zająć właśnie „Święty" Nowy Rok.
Skoro jednak ów kalendarzowy rok jest okazją do robienia różnych bilansów i układania planów na przyszłość, to warto okazję taką wykorzystać i pomyśleć o nas samych, o nas, czyli o narodzie polskim. I warto spytać: Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?

Rok po odparciu napaści bolszewickiej i pełnym odzyskaniu przez Polskę niepodległości Feliks Koneczny wydał dzieło zatytułowane Polskie Logos a Ethos. Roztrząsanie o znaczeniu i celu Polski. Zwrócił w nim uwagę na rzecz wprost kapitalną, a mianowicie, że wśród różnych zrzeszeń, takich jak lud czy plemię, naród pojawia się dopiero wówczas, gdy reprezentuje sobą odpowiednio wysoki poziom kultury, gdy nie jest skupiony tylko na walce o byt, gdy ma jakiś wspólny cel. „Naród - pisze Koneczny - nie tylko więc może mieć cele spoza walki o byt, lecz mieć je musi: inaczej ginie". To sformułowanie, jak widzimy, jest nie tylko pewną tezą, ale również wyraźnym ostrzeżeniem. Uważajcie, którzy poczytujecie siebie za naród! Czy macie jakieś wspólne cele poza walką o przetrwanie? Jeśli celów takich nie ma, to jako naród zginiecie.

Popatrzmy na Polskę dziś. Czy mamy jakieś większe cele, czy też z przerażeniem zabiegamy tylko o to, by opłacić rachunki za mieszkanie, gaz, elektryczność? Czy nie zastanawiamy się wyłącznie nad tym, za co kupić książki do szkoły, za co opłacić przedszkole, za co ubrać dzieci, za co kupić pełnowartościowe pożywienie? Czy w ogóle można mówić o wspólnych celach, gdy tyle milionów Polaków we własnej Ojczyźnie jest bez pracy? Gdy tyle młodych polskich małżeństw nie ma własnego mieszkania? Czy ta sytuacja jest przypadkowa? Zazwyczaj mówi się, że są to koszty transformacji ustrojowej. Ale czy na pewno?

Może celowo dążenia nasze sprowadzane są do walki o byt, abyśmy stracili z oczu wznioślejsze cele, a w konsekwencji przestali być narodem, polskim narodem? Abyśmy byli ludźmi bez kultury i bez łączących nas wspólnych celów? Aby jeden drugiemu wydzierał resztki? Z zawiścią patrzył na tego, który ma, który jest wykształcony i wychowany? Może to jest perspektywa cywilizacyjna zaplanowana dla polskiego narodu przez międzynarodowe gremia, które doskonale wiedzą, że ludzie skoncentrowani wyłącznie na walce o byt z silniejszym i zorganizowanym konkurentem (a właściwie - przeciwnikiem) bardzo szybko stracą siły i morale i staną się łatwym łupem dla tych, których ideologia nie zna litości, ani na wojnie, ani w handlu?

Nie trzeba długo się zastanawiać, aby zrozumieć, że Polska już znajduje się na niebezpiecznym dla niej etapie. W najlepszych sektorach gospodarki właścicielem ponad połowy zakładów są w tej chwili obcokrajowcy. Już dawno rozpoczęła się gwałtowna wyprzedaż polskiej ziemi. Będziemy narodem bez własności, bez kultury i bez celu, czyli właściwie nie będziemy już narodem, a nie będąc narodem, stracimy naszą tożsamość i ludzkie prawa. W tej nowej totalitarnej ideologii słabszy się nie liczy, a my stajemy się coraz słabsi.

Co robić? Odpowiedź jest prosta: nie możemy przyjąć wyłącznie postawy walki o byt lub o doraźne dorabianie się. Kto tylko tak myśli, za chwilę całkowicie uzależni się od obcych. Musimy dążyć do celów, które wyrastając ponad tak zwane przyziemne sprawy, nadają życiu społecznemu inny wymiar. Ale ponieważ wielkich celów nie osiąga się od razu (potrzebne są do tego odpowiednie środki), więc powinniśmy skupić się na sprawach przyziemnych, lecz z zupełnie nowym spojrzeniem. I jak dzięki religii uświęcana jest praca, wszystkie, nawet najbardziej prozaiczne czynności, tak nadrzędne cele życia narodowego rozbudzą w nas pragnienia i ukażą sens troski o polską ziemię i o polskie zakłady pracy.

Bądźmy więc w nowym, nadchodzącym roku prawdziwymi Polakami, abyśmy zawsze mogli być ludźmi we własnej Ojczyźnie, mieszkańcami we własnych domach, pokoleniem na własnej ziemi, współgospodarzami w naszych zakładach pracy.

Piotr Jaroszyński
"Jasnogórska droga do Europy"

Z prof. dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz wykładowcą Wyższej Szkoły...

Dziś obserwujemy nasilające się ataki na Radio Maryja. Różne dzienniki, tygodniki, stacje radiowe i telewizyjne prześcigają się w tych atakach. I aż...

Nauka polska przed widmem zapaści Pod względem organizacyjnym, jak i personalnym nauka Polska wciąż tkwi w dziedzictwie PRL, a w ciągu ostatnich 20 lat nakłady finansowe na nią...

Pojęcie cywilizacji bizantyńskiej zostało wypracowane przez jednego z najwybitniejszych, choć ciągle mało znanego polskiego myśliciela Feliksa...

Dziś jesteśmy rozpieszczani do tego stopnia, że szukamy tylko tego, co łatwe i przyjemne. Jesteśmy jak dzieci, tyle że podstarzałe. A człowiek...

Rozmowa w Katyniu Było to pewnego lata, nie tak dawno. Do Katynia łatwo trafić: wystarczy jadąc trasą Mińsk-Moskwa skręcić w prawo, choć nie ma informacji w języku...

Zbliżająca się rocznica bitwy warszawskiej zwanej też cudem nad Wisłą - kiedy to Polska w zaledwie dwa lata po odzyskaniu niepodległości musiała...

Serwisy informacyjne w radio i telewizji pełne są tzw. szybkich faktów. Z prędkością kuli karabinowej spiker wystrzeliwuje serie wyrazów, które...

Na zdrowy rozum mogłoby się wydawać, że każda władza dąży do tego, żeby społeczeństwo było coraz bogatsze. Dzięki temu z jednej strony władza taka...

Kult nowości i oryginalności przyczynił się do postępu w wielu dziedzinach, np. w technice czy naukach szczegółowych. Latamy samolotami i...

Już nie ma złudzeń - w naszej Ojczyźnie, w Polsce, rozpoczęła się zimna wojna. Większość parlamentarna, rząd i pełniący urząd prezydenta stanęli do...

Jednym z najważniejszych czynników determinujących kierunek zmian w najbardziej podstawowych dziedzinach życia, takich jak ekonomia, polityka,...

We wspomnieniach Mój ostatni oddech Luis Bunuel, jeden z bardziej znanych reżyserów filmowych, zwierza się, że w zachowaniu heretyka zawsze...

Ameryka to kraj emigrantów. Dla jednych była ucieczką od prześladowań religijnych lub politycznych. Dla innych - nadzieją na lepszy byt. Jeszcze...

Dziś Sejm rozpocznie prace nad dwoma projektami zmian w Instytucie. Pamięci Narodowej Platforma chce upartyjnić IPN. Z prof. Piotrem Jaroszyńskim,...

Powstanie styczniowe trwało dwa lata. Gdy wreszcie upadło - zemsta Rosjan była straszna. Trudno sobie wręcz dziś wyobrazić, z jakimi barbarzyńcami...

Głośmy prawdę, a błąd sam się zniszczy Z prof. Richardem J. Fafarą, filozofem z Adler-Aquinas Institute w USA, rozmawia Beata Falkowska. Co spowodowało, że katolicki Papież Jan Paweł II...

"Feliks Koneczny jest niezastąpiony tam, gdzie pojawia się pytanie o tożsamość Zachodu" - podkreśla w książce "Przywracanie pamięci" prof. Piotr...

Globalizm niszczy cywilizację Globalizm niszczy cywilizację - pod patronatem Naszego Dziennika Globalizacja jest destrukcyjna dla człowieka, rodziny oraz narodów. Lewicowa w...

Kult nowości i oryginalności przyczyni się do postępu w wielu dziedzinach, np. w technice czy naukach szczegółowych. Latamy samolotami i...

Dzisiejszy człowiek często zapomina, że jest dłużnikiem nie tylko tych pokoleń, które już dawno minęły, a także swoich bezpośrednich przodków. Żyje...

Konstytucja to najważniejszy dokument państwa, ponieważ określa jego ustrój, rodzaj władzy, prawa i obowiązki obywateli. Ale mimo zmian, które...

Dworek – oaza polskości Dworek w Żelazowej Woli to chyba najsłynniejszy polski dworek, znany i rozpoznawany nie tylko w naszym kraju, ale i na świecie. Dzieje się tak za...

Doniosłość encykliki „Veritatis splendor” polega nie tylko na tym, że trwałe dziedzictwo kultury moralnej chrześcijaństwa zostało potwierdzone, ale...

Kapłani demokracji, czyli co to jest Trybunał Konstytucyjny Współczesna demokracja to bardzo skomplikowany ustrój, który coraz mniej ma wspólnego z tym ustrojem, jaki wymyślili starożytni Grecy. Można by...

Gdy jedni z pełnym zaaferowaniem przygotowują się do wyborów licząc na miejsca w Sejmie lub Senacie, inni nieubłaganie schodzą już ze sceny...

Józef Brandt tak polski Jest ciekawe, że Polska nie tylko w okresie niepodległości, ale również w czasach zaborów była atrakcyjna dla cudzoziemców. Wielu z nich postanowiło...

Techniki przekazywania informacji w prasie, radiu i telewizji są dziś tak udoskonalone, że odbiorcom pozostawiają...

Wyjeżdżając za granicę, dostrzegamy wiele różnic, widzimy to, czego nie ma u nas, a w pierwszej chwili możemy nawet być tak zachwyceni, że to, co...

Ideologia potrafi zatruć wiele słów, najpiękniejszych i najlepszych. Jednym z nich jest WYCHOWANIE. Bez wychowania nie byłoby Grecji („paideia”),...