Felietony-wywiady

WITAM PAŃSTWA NA MOJEJ STRONIE AUTORSKIEJ

PIOTR JAROSZYŃSKI

"Sic vive cum hominibus, tamquam deus videat; sic loquere cum deo, tamquam homines audiat" Seneka

Wiele osób oglądających telewizję skarży się, że przerwy między jednym a drugim programem pękają w szwach od reklam. Szczególne natężenie ma miejsce przed audycjami, które z jakichś powodów oglądane są przez dużą liczbę telewidzów, na przykład przed znanym serialem, bajką dla dzieci czy prognozą pogody. Reklamy jak reklamy, tu zachwala się mydło, tam szampon lub proszek do prania, albo nowy model samochodu. Niewinne igraszki, wesołe zabawy. Można rzucić okiem, a można wyjść do kuchni. Reklamy są krótkie, trwają kilkanaście, najwyżej kilkadziesiąt sekund. Pojawiają się i znikają. Właściwie nawet trudno je zapamiętać, chyba że są emitowane bardzo często.

Reklama wprowadza oglądającego w zaczarowany świat. Choć może ona dotyczyć spraw prozaicznych, jak choćby pranie bielizny, to jednak wnosi smak własnego domu z ogrodem, słonecznego nieba i pięknej limuzyny. Pojawić się też może plaża na egzotycznej wyspie, a w dali - kryształowy lazur oceanu. Albo jazda najnowocześniejszym modelem samochodu, na który wszyscy z zazdrością zwracają uwagę, a ja jestem tym najlepszym, bo już mam to, czego inni jeszcze nie mają, a być może i mieć nie będą. Telewidz odruchowo przykleja oczy do tego zaczarowanego świata, chciałby się weń zanurzyć całkowicie. Ale mik! i już następna reklama, a potem - utęskniona prognoza pogody: „Jutro w Polsce będzie zachmurzenie umiarkowane, po południu słonecznie, temperatura od dziesięciu stopni na Suwalszczyźnie do dwudziestu w Małopolsce".

A potem znowu reklamy. A potem serial, w którym bohaterka, młoda i ambitna kobieta, spragniona zawodowego sukcesu, rozstaje się z trzecim mężem, bo ma na oku kogoś innego. Pewien kłopot jest z dziećmi, ale można je oddać do dobrej szkoły z pełnym zakwaterowaniem. Zresztą, niech sobie radzą w życiu same, jeśli chcą do czegoś dojść. Po serialu znowu będą reklamy, a potem powtórzenie wiadomości na którymś z programów, bo może coś innego jeszcze powiedzą. Potem reklamy i teleturniej albo konkurs piosenki, i reklamy, i poważna dyskusja, i reklamy, reklamy, reklamy.

Niektórzy się irytują: „Że też muszą tyle tych reklam dawać!", ale je oglądają, aby nie przeoczyć początku upragnionej audycji, bo początek jest najważniejszy. I tak mija wieczór, zaczyna się noc. Jutro trzeba rano wstać do pracy. Nie jest łatwo, więc może jeszcze trochę tego zaczarowanego świata...Gdy spacerujemy wieczorem po osiedlach miast, w większości okien widać niebieską, migającą poświatę. To pracują pełną parą telewizory. Telewizja nadaje, ludzie oglądają. Właśnie samochód spadł w przepaść, a morderca powalił z karabinu maszynowego trzydziestu innych bandytów, a teraz ucieka, słychać tupot kroków. Ciekawe, czy ucieknie, bo na horyzoncie pojawia się samochód policyjny.
Ale... cięcie, przerwa w emisji filmu: reklama mydła, reklama proszku, reklama talku, reklama dezodorantu, koniec reklamy. Morderca ucieka, policja go goni, rozpoczyna się strzelanina. Trafiony, padł, ale wstaje, zniknął w zakamarkach wielkiej fabryki. Cięcie. Reklama mydlą, talku, dezodorantu, perfum, samochodu. Koniec. Morderca żyje, ale jest ranny. Koniec odcinka dwieście pięćdziesiątego szóstego. Reklama.

Dlaczego tyle reklam? Czy mają na nas jakiś wpływ? Czym się przejmować? Czy nie patrzymy na nie z przymrużeniem oka? Wiele osób uważa, że można oglądać telewizję krytycznie i że jest to najlepsza forma rozrywki, że nie należy rozdzierać szat nad tym, że Polacy spędzają przeciętnie cztery godziny dziennie przed telewizorem. Argumenty „za" i „przeciw" są bardzo zróżnicowane, ale nie będziemy się nad nimi rozwodzić. Popatrzmy jednak na ten fakt z punktu widzenia ludzi, którzy kupują czas antenowy dla pokazania swojej reklamy. Jeżeli są to wytwórcy i handlowcy, to niewątpliwie umieją liczyć pieniądze. Gdyby więc oddziaływanie telewizji było mało skuteczne, to z pewnością reklam byłoby coraz mniej. A jest ich coraz więcej i są coraz droższe. Przeciętny Polak, zarabiający tysiąc złotych, nawet nie wyobraża sobie, ile kosztuje reklama w telewizji. Dlatego warto może przejrzeć cennik na przykład z września 1998 roku.

Podstawową jednostką, czyli tak zwanym spotem, jest reklama trwająca trzydzieści sekund. I tak spot przed Teleekspresem kosztował dwieście czterdzieści milionów starych złotych, po Teleekspresie trzysta osiemdziesiąt milionów, a przed serialem - czterysta milionów złotych. Również przed Wiadomościami trzydzieści sekund reklamy kosztowało czterysta milionów złotych, przed wiadomościami sportowymi trzydzieści sekund reklamy kosztowało dziewięćset czterdzieści milionów złotych, a przed prognozą pogody - prawie miliard, bo dziewięćset dziewięćdziesiąt milionów starych złotych. Po prognozie - pięćset pięćdziesiąt milionów, przed filmem pięćset milionów. Takie były ceny reklam trzydziestosekundowych. Wielokrotnie przekraczały one dochód roczny przeciętnego Polaka. Ale to ten przeciętny Polak pozwalał i nadal pozwala firmom aż tak zarabiać; ten przeciętny Polak, który się relaksuje przed telewizorem, który programy ogląda krytycznie (bo jakże inaczej!), który ma swoje zdanie na każdy temat. Tylko że handlowiec nic sobie nie robi z tego krytycyzmu, bo wie, że za to, co widz zobaczy w telewizorze, zostawi pieniądze w sklepie. Bo takie są skutki działania reklamy. Skutki sprawdzone na całym świecie.
Chrońmy więc nasze oczy, niech na wszystko nie patrzą, chrońmy nasze uszy, niech wszystkiego nie słyszą, i nie bądźmy tak pewni skuteczności naszego krytycyzmu.

Piotr Jaroszyński
"Jasnogórska droga do Europy"

Wokół przewrotu majowego Spory o interpretację przewrotu majowego (1926) ciągną się już od lat. Wydarzenie to najczęściej ukazywane jest jako wynik despotycznych aspiracji...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Gdy jedni z pełnym zaaferowaniem przygotowują się do wyborów licząc na miejsca w Sejmie lub Senacie, inni nieubłaganie schodzą już ze sceny...

Nasze wyobrażenie o emigracji jest dość powierzchowne, a nierzadko mylne. Przede wszystkim emigracja polska w XX wieku była tak różnorodna, że nie...

Mickiewicz arcypolski Najgłębszą tajemnicą twórczości Adama Mickiewicza jest to, że słowem przenikał do wszystkich zakamarków polskiej duszy: do zmysłów, wyobraźni,...

Próba dyskredytowania filozofii klasycznej, i to w ramach szeroko pojętego chrześcijaństwa, nie jest niczym nowym. Wystarczy tu wspomnieć wręcz...

Jako Polakom z tylu stron grożą nam różnego rodzaju niebezpieczeństwa, że już nie umiemy, a nawet boimy się patrzeć na siebie z życzliwością i...

Powoli kończą się przygotowania do Wigilii i świąt Bożego Narodzenia. Już niedługo usłyszymy słowa, na które czekamy z nieustannie odradzającą się...

Obława trwa? Słowo „obława” pochodzi z języka myśliwskiego. Dotyczy takiego typu polowania, w którym znaczna liczba strzelców i naganiaczy otacza szerokim kołem...

Narodowa lekcja - recenzja Na książkę „Niezapomniane twarze” prof. Witolda Kieżuna składa się 16 krótkich opowiadań. Całość podzielona jest na cztery części, które obejmują...

Totalitarne zagrożenie Święty Jan Paweł II był niezwykle wnikliwym obserwatorem i demaskatorem zagrożeń, jakie noszą ze sobą dzisiejsza cywilizacja, jej kultura i nauka....

Raz po raz staje przed nami pytanie o fundamenty, na których budujemy naszą Ojczyznę. A kryterium oceny jest zawsze rozumienie człowieka - czy...

Media są pełne informacji, w których zawarte są tzw. fakty. Dzięki poznaniu faktów masowy odbiorca może wyrobić sobie własny pogląd na określony...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim o wadze nauki w naszym życiu rozmawia Piotr Czartoryski-Sziler W tym roku ukazała się w prestiżowym wydawnictwie Rodopi...

Z prof. dr. hab. Piotrem Jaroszyńskim rozmawia dr Imelda Chłodna Jest Pan wykładowcą w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oraz...

Dworek – oaza polskości Dworek w Żelazowej Woli to chyba najsłynniejszy polski dworek, znany i rozpoznawany nie tylko w naszym kraju, ale i na świecie. Dzieje się tak za...

Kultura w swym źródłowym znaczeniu jest wychowywaniem. Bo tak jak pielęgnujemy ziemię, aby przyniosła zdrowy plon (cultura, łac. uprawa), tak...

Z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Piotr...

Katastrofa pod Katyniem posiada swój wymiar osobisty i rodzinny: zginęli konkretni ludzie, pozostawiając w żałobie współmałżonków, dzieci,...

Są trzy główne powody, dla których znaczenie słowa demokracja jest dziś tak zamazane. Pierwszy to ten, że słowo to ma nie tylko znaczenie...

Ku ojczystym źródłom. Aby każdemu Polakowi Polska była bliska Pobyt na emigracji daje niejednokrotnie szansę wybicia się i polepszenia kondycji finansowej. Wielu naszych rodaków zrobiło nawet fantastyczne...

Maria Rodziewiczówna: Pani z Kresów Gdy w wieku zaledwie 22 lat Maria Rodziewiczówna napisała powieść „Straszny dziadunio”, by wkrótce dodać swe sztandarowe dzieło, „Dewajtis”, szybko...

W domach polskich emigrantów, a zwłaszcza w małżeństwach mieszanych, nie zawsze słychać polską mowę. A chyba najbardziej przykry moment to ten, gdy...

Gender: jeśli nie mężczyzna Feministki popierające gender odwracają się od swojej tradycyjnej roli żony i matki, co sprawia, że nie może już być mowy o normalnej rodzinie. Ale...

Dziś wydaje się nam oczywiste, że każdy człowiek niezależnie od stanu posiadania, wieku, płci czy stanowiska jest osobą. Dziecko i dorosły, kobieta...

W imię nienawiści Teatr stał się narzędziem niszczenia polskiego katolicyzmu i polskiego patriotyzmu. Profanacja, skandal, prowokacja, bluźnierstwo, ohyda. Wystawiany...

Wiadomości radiowe i telewizyjne roją się od sondaży. Za jest 57%, przeciwko 5%, a 30% nie ma zdania. Gdyby dziś odbyły się wybory..., gdyby dziś...

Przyjęcie w Wielkiej Brytanii przez Izbę Lordów ustawy o tzw. małżeństwach jednopłciowych budzi nie tylko oburzenie, ale również zmusza do...

Non omnis moriar Sentencja Horacego „Nie wszystek umrę” pasuje do dzieła, które pozostawił po sobie ksiądz kanonik Józef Hańczyc, proboszcz parafii Świętej Rodziny w...

Ateny – macierz cywilizacji Formowanie własnej tożsamości stanowiącej odpowiedź na pytanie: kim jestem? – to proces, który trwa lata całe, a kto wie, czy nie całe życie. W...